Tigerforum.pl
Podróże i wyjazdy => Umawianie wypraw / planowane wyjazdy => Wątek zaczęty przez: DARKOM w 24 Lutego 2017, 22:54:48
-
Jak widać Triumph Polska organizuje fajna wyprawę o-o/
Utworzyli wydarzenie na FP https://www.facebook.com/events/253757815076382/?active_tab=discussion
,, Z 16 miejsc zostało już tylko 10!! Dlatego nie zwlekajcie! ;) Gwarantujemy wspaniałą rodzinną atmosferę, cudowną przygodę, nieziemskie widoki oraz kapitalne trasy pełne zakrętów!! " - takie info z dzis, napisałem maila i czekam na odpowiedz co konkretnie oferują i za ile O0
Może ktoś z kolegów był na jakiejś imprezie organizowanej przez TP ?
-
"zgłoszenia proszę słać na pr@triump...."
P R ???
naprawdę ktoś z PR'u nie mógł utworzyć ODPOWIEDNIEGO adresu EMAIL do tej imprezy ?
l u d z i e z a l m o t u ! Proszę o zmianę na przyszłość, posiadając od nowości TEX chciałbym wiedzieć, że jesteście chłopaki profesjonalistami także w PR !
-
Dzwoniłem i rozmawiałem z organizatorką tej wyprawy. Impreza zapowiada sie dość fajnie i sporo km do przejechania i nie wiem własnie czy nie za sporo ::) bo dzienne przebiegi rzędu 300km to chyba troszke sporawo ?
Nie mam też doświadczenia w tego rodzaju zagranicznych wyprawach i czy koszt jaki podają jest ok? ( w moim przypadku razy dwa ) 6 noclegów w pensjonacie w Alpach w Austrii - wyżywienie (śniadania + obiadokolacje) oraz 2 noclegi w hotelu pod Wiedniem - wyżywienie (śniadanie) to koszt 320 euro od osoby
Do tego trzeba doliczyć koszty paliwa( na dojazd, powrót ) i śmiganie na miejscu - do zrobienia około 1300 km ( Austria, Włochy i Słowenia)
Bardzo bym chciał z żoną jechać ale proszę o opinie jesli ktoś już był na podobnej wycieczce ( nie koniecznie tak długiej ) i jakie są w przybliżeniu koszty ;)
-
Dzwoniłem i rozmawiałem z organizatorką tej wyprawy. Impreza zapowiada sie dość fajnie i sporo km do przejechania i nie wiem własnie czy nie za sporo ::) bo dzienne przebiegi rzędu 300km to chyba troszke sporawo ?
Nie mam też doświadczenia w tego rodzaju zagranicznych wyprawach i czy koszt jaki podają jest ok? ( w moim przypadku razy dwa ) 6 noclegów w pensjonacie w Alpach w Austrii - wyżywienie (śniadania + obiadokolacje) oraz 2 noclegi w hotelu pod Wiedniem - wyżywienie (śniadanie) to koszt 320 euro od osoby
Do tego trzeba doliczyć koszty paliwa( na dojazd, powrót ) i śmiganie na miejscu - do zrobienia około 1300 km ( Austria, Włochy i Słowenia)
Bardzo bym chciał z żoną jechać ale proszę o opinie jesli ktoś już był na podobnej wycieczce ( nie koniecznie tak długiej ) i jakie są w przybliżeniu koszty ;)
Możesz mi podać namiar do organizatorki? Z góry dzieki o- -o
-
300km dziennie to jest bardzo dobry dystans. Nie odczujesz tego strasznie i niedosytu też mieć nie będziesz. Przynajmniej będziesz miał wieczorem ochotę na jakiegoś drinka :P
Cenowo Ci nie powiem, bo mnie nie stać na taki wyjazd więc nawet się tam nie pakuję :P
-
Darkom.
z moich doświadczeń (a często w tamte rejony jeżdżę):
- 300km/dziennie: spoko i dość lajtowo. No chyba, że w grę wchodzi offroad, startowanie o 11tej, lub kilka dodatkowych godzin na zwiedzanie czegoś.
- podajesz, że trasa 1300km. Do tego dojazdy: wyjdzie 2500.........
- 320EUR/osoba, za 6 noclegów z HB to normalna, a nawet zaryzykowałbym, że ze względu na HB, zupełnie niezła cena. Często 50EUR to nocleg ze śniadaniem/osoba. Bo na jedną noc. Wszystko zależy od rejonu, daty, standardu. W Mariazzell, tuż przy katedrze mieliśmy nocleg za 38EUR ze śniadaniem dla 2 osób. Ale z niedzieli na poniedziałek........
Najważniejsze - co, kto lubi.
Mi generalnie wyjazdy bardziej zorganizowane (w tym zloty) "nie leżą" (wyjątek: zlot TigerForum ;)).
I tu podzielę się doświadczeniami w organizacji takich wyjazdów.
Jadąc samemu, albo w 2-5 moto najczęściej robię tak, że jadę według obranej ogólnie trasy (czyli w stronę słońca :P) i modyfikuję ją każdego dnia rano albo przy okazji jakiegoś postoju. Jak stwierdzam, że już zbliża się koniec jazdy na dzień (tak ze 2 godzinki wcześniej), odpalam booking.com i szukam najciekawszej oferty w promieniu 50-80km. Można trafić fajne perełki. Np.: raz trafił się nam 5* w Gerlos za 250zł ze śniadaniem. Taką opcję lubię, bo nie jestem "uwiązany".
Druga opcja, to tzw. budżetowa. Biorę na np.: 5 dni jakiś Gasthaus, pensjonat i z tego robi się baza wypadowa. Czesto wybieram Langenfeld w dolinie Oetz. Stamtad codziennie mozna zrobic fajna trase (i Silverette i Stelvio - z tym, ze tu polecam nie pchac sie na Bormio/Livignio i tunel, tylko zaraz za przelecza w prawo na szuter skrotem przez Szwajcarie). A wieczorem termy........
Nie czaić się i jechać :D. Warto.
Na początek pewnie lepiej z kimś, bo to jednak kawał drogi. Ale policz sobie też alternatywy.
W razie zainteresowania mogę coś jeszcze podpowiedzieć w kwestii tras.
Pozdr
-
RyWin możesz wstawić mapkę z tą drogą szutrową z Livigno o której pisałeś powyżej. Często tam jestem ale jeszcze nią nie jechałem a chciałbym :)
-
Tam jest raptem może z 6-8km tego szutru i cały czas w dół. Przejechałem to FJR'a z pasażerką bez problemu, ale było sucho. Po mokrym mogło by być słabo.
Ale jest tzw. miła odmiana, fajny skrót (nie trzeba stać do tunelu w Livigno), przejeżdża się przez Curon Venosta z tym zatopionym kościołem, i taką "pentelkę" startując np. z Soelden spoko można zrobić w jeden dzień. I to z wykorzystaniem również czaderskiej, i moim zdaniem niedocenianej trasy z HochGurgl (nr186, a po Włoskiej stronie s44bis).
-
Dzięki wielkie!! muszę wklepać w navi żeby pamiętać...
-
O kurza stopa, zajebisty skrot!
Wysłane za pobraniem
-
F-cking nice :) szkoda ze nie wiedzialem o tym skrocie.
Ale spoko ;) jeszcze ram wroce.
-
RyWin widzę że ilość piw Tobie należnych rośnie wprost proporcjonalnie do ilości zadowolonych tigerowców o- -o
-
super mega info, juz wiem na czym stoję IooI
a nikt z naszego grona nie wybiera sie w Alpy w tym sezonie ?
-
super mega info, juz wiem na czym stoję IooI
a nikt z naszego grona nie wybiera sie w Alpy w tym sezonie ?
Ja i owszem..👍
-
Mi nie pasuje ale na sierpniowe karkonosze pewnie wpadne.
Wysłane za pobraniem
-
Jak widać Triumph Polska organizuje fajna wyprawę o-o/
Utworzyli wydarzenie na FP https://www.facebook.com/events/253757815076382/?active_tab=discussion
Fajna inicjatywa, szkoda tylko ze ograniczaja sie z informacja tylko do uzytkownikow FB
-
wyslalem maila wczoraj z prośbą o szczegóły. Zobaczymy kiedy i czy wogóle odpiszą.
-
odpisali i powiem, że sprawa wygląda nawet fajnie (także kosztowo), pozwolę sobie zacytować:
Naszą bazą wypadową będzie ciepły pensjonat w okolicy Lienza: www.iselsbergerhof.at, który prowadzi motocyklista. Pozostałe dwa noclegi na dojazdów-ce (przyjazd i powrót) mamy zarezerwowane tutaj: www.kaiserrast.at w okolicy Wiednia.
Każdego dnia będziemy zwiedzać najpiękniejsze zakątki austriackich Alp oraz Dolomitów. W planach jest też odwiedzenie Włoch oraz Słowenii. Czeka nas naprawdę sporo jazdy lokalnymi, krętymi drogami.
Jeśli chodzi o wyżywienie w pensjonacie Iselsbergerhof mamy zapewnione śniadania oraz bardzo pożywne obiadokolacje. Jeśli ktoś zgłodnieje w ciągu dnia wtedy już we własnym zakresie, zamówi sobie lunch/przekąskę w knajpkach, w których będziemy robili postoje. To samo dotyczy kolacji w hotelu na dojazdówce będzie ona zamawiana indywidualnie przez każdego z uczestników w hotelowej restauracji.
6 noclegów w pensjonacie w Alpach w Austrii - wyżywienie (śniadania + obiadokolacje) oraz 2 noclegi w hotelu pod Wiedniem - wyżywienie (śniadanie) to koszt 320 euro od osoby. Do tego należy doliczyć: paliwo (ok. 4,85zł/l w Austrii); 5,10€ winieta 10-dniowa; wjazd Grossglockner 25,50€; Nockalm Road 11€.
Ilość miejsc jest ograniczona. Na chwilę obecną z 16 zostało już tylko 9, dlatego, aby zaklepać miejsce, należy wpłacić zadatek do wtorku w wysokości: 450 zł od osoby.
Poza tym robi to nie kto inny jak Weronika Kwapisz - która jest już znaną podróżniczką motocyklową właśnie na motocyklach triumph. Jak ktoś miał okazję być na spotkaniach z nią - wie, że będzie to ciekawy wyjazd i nie stracony czas.
Łatwo jest policzyć, że impreza jest non-profit (alpy są oczywiście trochę droższe same w sobie).
Ja w tym terminie planuję rejs, więc... ale może inni się skuszą, to informacja jest.
-
Czy ktoś z Was wybiera się na tą imprezę??
-
zostały tylko dwa miejsca
-
Z tego co mi wiadomo zostało jedno miejsce. Dzisiaj wysłaliśmy nasze zgłoszenie; Ital, Łasica, Magik
Będziemy reprezentować tigerforum.pl o/"
-
Z tego co mi wiadomo zostało jedno miejsce. Dzisiaj wysłaliśmy nasze zgłoszenie; Ital, Łasica, Magik
Będziemy reprezentować tigerforum.pl o/"
Ale fajnie - ja tez się zapisałem :-) Miło będzie Was zobaczyć :-)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
A na zlocie Kotowatych będziesz?
-
A na zlocie Kotowatych będziesz?
Wstępnie jestem zapisany. Nie bardzo mogę się teraz określić z uwagi na prace.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Byłaby okazja wstępnie się zintegrować...
-
Z przyjemnością :-) Jeszcze zostało troszkę czasu.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
To będzie nas więcej w Alpach :)
-
No i super Paweł, będziemy mieli silną reprezentację o/"
-
:))
-
No i dupa.... Czytam, czytam. Myślę że jadę, a tu miejsc nie ma o/"
-
i ja sie zastanawiam :) ( razem z żona ) jutro sie okażę czy dostane wolne z pracy.. 8)
-
Jak by ktoś pytał ,to i ja się załapałem . :D
Będzie wesoło 😀
-
Panie i Panowie
Renia (plecaczek Łasicy) z różnych przyczyn nie będzie mogła pojechać na Alpejską Przygodę z Triumphem.
Jeżeli jest jeszcze ktoś chętny to właśnie zwolniło się jedno miejsce.
(oczywiście jako samodzielny rider a nie plecak Łasicy ha/o )
-
Chyba jeszcze jedno miejsce się zwolniło...w sobotę niestety.
-
Witam. Odstąpię swoje miejsce na wyprawę z Triumphem w Alpy. Z uwagi na sytuacje życiowa nie jestem w stanie pojechać. Pzdr
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk