Tigerforum.pl
Podróże i wyjazdy => Umawianie wypraw / planowane wyjazdy => Wątek zaczęty przez: Ezekiel w 26 Czerwca 2018, 15:39:35
-
Witam, dnia 04.07.2018r startuje i plan mam takim.
-Mała lub duża pętla Bieszczadzka (wjazd do przystani na obiad, kawe )
-Rezerwat pokazowy Żubrów
- Wilczy Szaniec
-Cypel Hel
-Zjazd A1 do domu ( Olkusz )
Czas jazdy: 5 dni.
Spanie: pod chmurką( namiot ) lub jak będzie jakaś ulewa czy coś to booking jak najtaniej. Na trasie pewne miejsca do spania juz poznaczyłem więc jak coś to jakaś polana koło nich w namiocie albo w poszczególnych miejscówkach.
Jedzenie: to co złapiemy po drodze lub kupimy w lidlach/ ognisko, zestaw z kucheną też mam więc parówki rano się ugotuje :)
Koniec podróży: Ostatni nocleg na polu namiotowym na Helu. Rano wstaje i cisnę na A1 w stronę domu :)
Dzień 1: https://goo.gl/maps/cuey7Wdv6uH2
Dzien 2: https://goo.gl/maps/Sguzb8GRrEt
Dzień 3: https://goo.gl/maps/AwPnFkwjyqB2
Dzień 4: https://goo.gl/maps/x9nk4o8xWEJ2
Dzień 5: https://goo.gl/maps/m2ypWZ1njq82
Całość : https://goo.gl/maps/Lo2XzLeFQKy
Jak by ktoś się chciał dołączyć bądź odprowadzić kawałek to będzie zajebiście :)
Ogólnie wyjazd po taniości. Ma być przygoda.
Całość wyszła mi (2 132 km)
Jak się będzie dobrze jechać to nie widzę problemu żeby skończyć trasę szybciej i poleżeć 2 dni z browarem nad morzem :)
-
Widziałem twoje ogłoszenie na fejsie zacny wyjazd 😉
-
Szkoda ze to druga strona polski ;)
-
Spokojnie, specjalnie to podzieliłem :)
Na koniec sezonu robię drugą stronę. Na pewno dam znać :)
-
Jeśli to ma być przygoda to drugiego dnia pojechałbym DK 816 czyli tzw. "Nadbużanką" jeśli wyrobisz się czasowo :)
-
Szkoda ze to druga strona polski ;)
Może trzeba pomyśleć o stworzeniu grupy lubuskiej??? o/^
-
Koniecznie bo lezka mi sie kreci.Moze jedzie ktos dzisiaj do Lagowa zobaczyc na Lubuskie lato filmowe ?
-
Jeśli to ma być przygoda to drugiego dnia pojechałbym DK 816 czyli tzw. "nadburzanką" jeśli wyrobisz się czasowo :)
Ok ok, zaraz przy granicy. Jest tam coś ciekawego ? czy tylko chodzi o to że cisza spokój i nic nie ma ? :)
Myślałem że jakieś delikatne szutry ale ładny asfalt widzę :)
-
Na koniec sezonu robię drugą stronę. Na pewno dam znać :)
...jako że Hel ostatnio ponownie zdobyliśmy, chętnie będę podglądał temat tzw "drugiej strony" ...rozumiem że to będzie przełom września-października ?
...i od razu apeluję - nie pisać mi tu co niektórzy że jeździmy w listopadzie: jasne że można, Jednak zorganizowany, kilkudniowy wyjazd to ja wolę w pewniejszych warunkach pogodowych ;)
-
Jeśli to ma być przygoda to drugiego dnia pojechałbym DK 816 czyli tzw. "Nadbużanką" jeśli wyrobisz się czasowo :)
Ok ok, zaraz przy granicy. Jest tam coś ciekawego ? czy tylko chodzi o to że cisza spokój i nic nie ma ? :)
Myślałem że jakieś delikatne szutry ale ładny asfalt widzę :)
Cisza i spokój. Koniec świata. Spowolnienie czasu.
Kiedyś asfalt był raczej gorszy niż lepszy łącznie z odcinkami typu "łata na łacie". Teraz chyba odcinkami położony jest nowy. Ja wybieram się na początku września m.in. odcinkiem Terespol - Wetlina jak najbliżej wschodniej granicy więc będę wiedział więcej (choć dla Ciebie to już za późno). Co do szutrów to zawsze można odbić gdzieś w bok. Pięknych terenów w okolicy jest cała masa :) Jak już wrócisz to wrzuć info co słychać na wschodzie ;)
-
Ano witam, wróciłem w jednym kawałku. I kolejny piękny wyjazd zaliczony. W sumie wyszło nam 2,391 km. A w tym czasie zaliczone nasze wspaniałe Bieszczady w tym pierwszy raz przeze mnie panów Smolarzy i Bieszczadzką Przystań Motocyklową a następnie piękne krajobrazy przygranicza Ukrainy, Białorusi i Litwy a i od Rusków się było rzut grana....kamieniem. Wizyta u Żubrów i Wilczym Szańcu. Spanie w koju i w śpiworze. Świetni nowo poznani ludzie i ani sekundy zmarnowanego czasu. Coś w tym jest bo za każdym razem... chce więcej. Nieuleczalna choroba.
https://drive.google.com/open?id=15qs-Zvu-Z4FtTq48IVCBTZP2P65LPFw5