Tigerforum.pl
Strefa motocykla - Tiger Explorer 1200 (XC) => Serwisy, przeglądy i naprawy => Wątek zaczęty przez: Blackwolf w 27 Sierpnia 2018, 16:21:35
-
Cześć. Jak już pisałem znowu kupiłem dużego Tigera i przymierzam się do zrobienia przeglądu a przynajmniej wymiany oleju. Zadzwoniłem do nowego (po Liberty) importera i serwisu w Warszawie. Jak mi zaśpiewali cenę za przegląd po 32 000 km to mało zawału nie dostałem - "... może w 3000 zł uda się zmieścić z regulacją zaworów a bez regulacji w 2000 zł. Wcześniej jeździłem głównie hondami i serwisowałem w ASO i nigdy nawet 2000 zł nie zapłaciłem. A tutaj.... Nie wiem juz czy to ja nie znam cen rynkowych czy oni. Tak czy inaczej kogo możecie polecić kto zna się dobrze na rzeczy i zrobi dobrze i jednocześnie nie wydrenuje kieszeni. Nie oznacza to, że ma być bardzo dobry i bardzo tani bo znam maksymę, ze jeśli tak to szuka się 2. Jeden ma być bardzo tani a drugi bardzo dobry :)
-
Cześć. Jak już pisałem znowu kupiłem dużego Tigera i przymierzam się do zrobienia przeglądu a przynajmniej wymiany oleju. Zadzwoniłem do nowego (po Liberty) importera i serwisu w Warszawie. Jak mi zaśpiewali cenę za przegląd po 32 000 km to mało zawału nie dostałem - "... może w 3000 zł uda się zmieścić z regulacją zaworów a bez regulacji w 2000 zł. Wcześniej jeździłem głównie hondami i serwisowałem w ASO i nigdy nawet 2000 zł nie zapłaciłem. A tutaj.... Nie wiem juz czy to ja nie znam cen rynkowych czy oni. Tak czy inaczej kogo możecie polecić kto zna się dobrze na rzeczy i zrobi dobrze i jednocześnie nie wydrenuje kieszeni. Nie oznacza to, że ma być bardzo dobry i bardzo tani bo znam maksymę, ze jeśli tak to szuka się 2. Jeden ma być bardzo tani a drugi bardzo dobry :)
Przegląd po 32 kkm, to "duży" przegląd, czyli ten z kontrolą/regulacją zaworów i kontrolą/regulacją(?) wałka zmiennych faz rozrządu. Żeby to zrobić, trzeba praktycznie rozebrać większą ;) połowę motocykla, co zajmuje w sumie wiele godzin. Do tego dochodzą pozostałe czynności przy okazji przeglądu (wymiana oleju, filtrów, jeśli potrzeba płynów, klocków, itd.). A te godziny x stawka ASO daje właśnie wynik między 1000, a 1500 zł. Do tego dolicz materiały: olej, kit serwisowy (filtry, świece, uszczelki), płyny, ewentualnie klocki. I właśnie stąd biorą się ceny, jak to kiedyś napisał Lukerson, europejskie :)
Na pocieszenie mogę napisać, że na ceny przeglądów Tigera narzekają na całym świecie - na forum tiger-explorer.com jest nawet ranking cen w UK, USA i innych krajach Europy :)
W Warszawie masz teraz dawne ASO (Liberty) i serwis obecnego dystrybutora. Poza tym nie ma, moim zdaniem, serwisu, który dobrze zna dużego Tigera, ma odpowiednie narzędzia, wiedzę i dokumentację. Są oczywiście warsztaty z większym lub mniejszym doświadczeniem, w którym zrobisz podstawowy przegląd.
Uderz do PETER-a. On prowadzi warsztat i zajmuje się też motocyklami chyba od lat. Do niedawna jeździł Tigerem. Myślę, że zrobi, to co będzie umiał, a jak czegoś nie będzie wiedział, to nie będzie czarował :) Być może podejmie się również kontroli zaworów i tego wałka. Tylko licz się z tym, że za min. dwa dni roboty końcowa kwota będzie adekwatna... ;)
W załączeniu znajdziesz Maintenance Chceck List.
-
Na 32kkm masz jeszcze m.in. demontaż tylnego zawieszenia, smarowanie Prolinka, smarowanie łożyska koła, smarowanie i regulacja łożyska główki ramy, olej w lagach też by się przydało, płyn hamulcowy i sprzegła, coś tam się jeszcze znajdzie oprócz fegulacji zaworów, wymiany oleju, filtrów i świec.
Cześć. Jak już pisałem znowu kupiłem dużego Tigera i przymierzam się do zrobienia przeglądu a przynajmniej wymiany oleju. Zadzwoniłem do nowego (po Liberty) importera i serwisu w Warszawie. Jak mi zaśpiewali cenę za przegląd po 32 000 km to mało zawału nie dostałem - "... może w 3000 zł uda się zmieścić z regulacją zaworów a bez regulacji w 2000 zł. Wcześniej jeździłem głównie hondami i serwisowałem w ASO i nigdy nawet 2000 zł nie zapłaciłem. A tutaj.... Nie wiem juz czy to ja nie znam cen rynkowych czy oni. Tak czy inaczej kogo możecie polecić kto zna się dobrze na rzeczy i zrobi dobrze i jednocześnie nie wydrenuje kieszeni. Nie oznacza to, że ma być bardzo dobry i bardzo tani bo znam maksymę, ze jeśli tak to szuka się 2. Jeden ma być bardzo tani a drugi bardzo dobry :)
Przegląd po 32 kkm, to "duży" przegląd, czyli ten z kontrolą/regulacją zaworów i kontrolą/regulacją(?) wałka zmiennych faz rozrządu. Żeby to zrobić, trzeba praktycznie rozebrać większą ;) połowę motocykla, co zajmuje w sumie wiele godzin. Do tego dochodzą pozostałe czynności przy okazji przeglądu (wymiana oleju, filtrów, jeśli potrzeba płynów, klocków, itd.). A te godziny x stawka ASO daje właśnie wynik między 1000, a 1500 zł. Do tego dolicz materiały: olej, kit serwisowy (filtry, świece, uszczelki), płyny, ewentualnie klocki. I właśnie stąd biorą się ceny, jak to kiedyś napisał Lukerson, europejskie :)
Na pocieszenie mogę napisać, że na ceny przeglądów Tigera narzekają na całym świecie - na forum tiger-explorer.com jest nawet ranking cen w UK, USA i innych krajach Europy :)
W Warszawie masz teraz dawne ASO (Liberty) i serwis obecnego dystrybutora. Poza tym nie ma, moim zdaniem, serwisu, który dobrze zna dużego Tigera, ma odpowiednie narzędzia, wiedzę i dokumentację. Są oczywiście warsztaty z większym lub mniejszym doświadczeniem, w którym zrobisz podstawowy przegląd.
Uderz do PETER-a. On prowadzi warsztat i zajmuje się też motocyklami chyba od lat. Do niedawna jeździł Tigerem. Myślę, że zrobi, to co będzie umiał, a jak czegoś nie będzie wiedział, to nie będzie czarował :) Być może podejmie się również kontroli zaworów i tego wałka. Tylko licz się z tym, że za min. dwa dni roboty końcowa kwota będzie adekwatna... ;)
W załączeniu znajdziesz Maintenance Chceck List.
Wysłane z mojego SM-J730F przy użyciu Tapatalka
-
Na 32kkm masz jeszcze m.in. demontaż tylnego zawieszenia, smarowanie Prolinka, smarowanie łożyska koła, smarowanie i regulacja łożyska główki ramy, olej w lagach też by się przydało, płyn hamulcowy i sprzegła, coś tam się jeszcze znajdzie oprócz fegulacji zaworów, wymiany oleju, filtrów i świec.
Olej w lagach wymienia się co 64 kkm, płyn hamulcowy i sprzęgła co 2 lata. Płyn chłodzący co 3 lata.
Prolink - co to jest?
-
Dzięki za wyjaśnienia. Tak duży koszt wynika jeszcze z ceny roboczogodziny. W ASO Honda np. 240 zł a w Triumphie 340 zł.
-
Tak duży koszt wynika jeszcze z ceny roboczogodziny. W ASO Honda np. 240 zł a w Triumphie 340 zł.
Dokładnie tak! A te różnice wynikają z uwarunkowań rynkowych - jak jest więcej niezależnych serwisów lub nawet samych ASO w jednym mieście, to ceny są bardziej przyjazne. A jak jesteśmy praktycznie monopolistami, to dyktujemy warunki :) I co jeszcze jest bardzo ciekawe, to ASO Triumpha w W-wie ma JEDNEGO mechanika...
I to przy okazji jest "efekt uboczny" posiadania maszyny niszowej(*), prestiżowej/wyjątkowej(*), marki ;)
(*) niepotrzebne skreślić o/^
-
Na 32kkm masz jeszcze m.in. demontaż tylnego zawieszenia, smarowanie Prolinka, smarowanie łożyska koła, smarowanie i regulacja łożyska główki ramy, olej w lagach też by się przydało, płyn hamulcowy i sprzegła, coś tam się jeszcze znajdzie oprócz fegulacji zaworów, wymiany oleju, filtrów i świec.
Olej w lagach wymienia się co 64 kkm, płyn hamulcowy i sprzęgła co 2 lata. Płyn chłodzący co 3 lata.
Prolink - co to jest?
Olej w lagach po 64km to niezłe błotko zleci, obawiam się że uszczelniacze lag i tak tyle nie wytrzymają i trzeba będzie i wymienić wcześniej.
Płyn hamulcowy i sprzegła co 2 lata to akurat ~32kkm ;)
Prolink to układ połączeń tylnego zawieszenia z wahaczem.
Wysłane z mojego SM-J730F przy użyciu Tapatalka
-
Przypadkiem wpadł mi w ręce cennik przeglądów dużego Tigera stosowany w katowickim ASO
(https://i.imgur.com/R9jGVsc.png)
Uzupełnia on dyskusję n/t cen obsługi naszych motocykli. Lista zawiera też ceny niektórych innych części (np. klocków) i koszt ich wymiany.
-
Kiedyś motocyklista potrafił zrobić prawie wszystko sam przy swoim moto , dziś nawet oleju wymienić większość nie potrafi. I--o
-
Kiedyś motocyklista potrafił zrobić prawie wszystko sam przy swoim moto , dziś nawet oleju wymienić większość nie potrafi. I--o
-
Kiedyś nie istniały warsztaty motocyklowe, mniej było "motórów", syreny i trabanty jeździli... A teraz???
A teraz mamy postęp o- -o I demokrację: chcesz sam wymieniasz, nie chcesz kupujesz usługę i z czapki IooI
-
Demokracja i postęp nie mają nic wspólnego z ilością motocykli na Polskich drogach.
W latach 70 tych ubiegłego wieku również odbywały się zloty motocyklowe, warsztaty również były.
Głównym powodem tego, że dzisiaj mamy tyle motocykli jest kapitał, społeczeństwo dysponuje większą gotówką.
Oczywiście nie można zapominać o modzie bycia motocyklistą ;) ;D
Wszyscy używamy komputerów, ale nie wszyscy naprawiamy je ......
-
...w dobie ujka Googla informacja co, gdzie i jak jest praktycznie natychmiastowa. Nie trzeba piłować wiele km do innego miasta gdzie pan Gienio ma warsztat i wszystko opykane w temacie. Mając nieco chęci i niewielkie zaplecze można sporo kwestii ogarnąć samemu...ale fakt, ilość osób czekających po zapłacie na " gotowca" jest stale większą. Motocyklistów ubywa a wypierają ich użytkownicy motocykli... o/^...taka sytuacja
-
Cześć,
właśnie odwieźli mi Tigera po przeglądzie 32tys km (ASO Triumph Wwa Al. Jerozolimskie).
Pierwszy raz muszę, wróć: CHCĘ ich pochwalić.
Bardzo dobra komunikacja z serwisem, konkretna rozmowa, wyjaśnienie kwestii technicznych i zaangażowanie. Już sam fakt, że umawialiśmy się na "spokojny" serwis, tak, żeby mieli czas bezstresowo przejrzeć motocykl, a nie "podstaw pan rano i wieczorem sobie odbierzesz" nastrajał optymistycznie.
Tak, że na chwilę obecną daję dużego +
-
Cześć,
właśnie odwieźli mi Tigera po przeglądzie 32tys km (ASO Triumph Wwa Al. Jerozolimskie).
Pierwszy raz muszę, wróć: CHCĘ ich pochwalić.
Bardzo dobra komunikacja z serwisem, konkretna rozmowa, wyjaśnienie kwestii technicznych i zaangażowanie. Już sam fakt, że umawialiśmy się na "spokojny" serwis, tak, żeby mieli czas bezstresowo przejrzeć motocykl, a nie "podstaw pan rano i wieczorem sobie odbierzesz" nastrajał optymistycznie.
Tak, że na chwilę obecną daję dużego +
A czy mozesz przyblizyc zakres pracy i cen na przeglad 32000km?
Dzieki
T.
-
Zakres przeglądów jest wyspecyfikowany w instrukcji.
Na fakturze mam tylko podstawowe informacje typu: Zestaw Serwisowy T3990016 itd.
Doszła jeszcze wymiana płynów (choć to też w ramach przeglądu) i akumulator.
Koszt wyszedł ok. 3300.
-
Dzieki za info
-
Ja za duży przegląd wTriumph Wwa Al. Jerozolimskie
zapłaciłem 2950 zł, dodatkowo znaleziono co powodowało problem z kalibracją Tsas.
Dodam że serwisuje się tylko u nich i jestem bardzo zadowolony z poziomu serwisu oraz obsługi.