Tigerforum.pl

Podróże i wyjazdy => Relacje z tras po Polsce => Wątek zaczęty przez: karson w 22 Września 2018, 11:25:22

Tytuł: Brzegami Pilicy
Wiadomość wysłana przez: karson w 22 Września 2018, 11:25:22
To, że Polska jest piękna nie muszę nikomu na tym forum udowadniać. Jadąc z Arturem na zlot motocyklowy w Warce, padła propozycja, aby nie jechać asfaltem tylko wzdłuż brzegów Pilicy.Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Ponad 100km jechaliśmy przez lasy, pola, łąki i tereny zalewowe. Żadnego hardcoru nie było. Drogi lekkie, przeważał piach. Artur zapisywał trasę i wrzuci ją tutaj. Wrzucam relację video, aby i Was zachęcić  do sprawdzenia trasy.  ;)

https://vimeo.com/291242922
Tytuł: Odp: Brzegami Pilicy
Wiadomość wysłana przez: Marttino w 22 Września 2018, 11:39:58
 Jak następny razem będziesz wybierał się w moje okolice to daj znać,pomogę ci podnosić tygrysa to potrafię ha/o
I jak zwykle  D_o
Tytuł: Odp: Brzegami Pilicy
Wiadomość wysłana przez: karson w 22 Września 2018, 11:48:39
You are not allowed to view links. Register or Login
Jak następny razem będziesz wybierał się w moje okolice to daj znać,pomogę ci podnosić tygrysa to potrafię ha/o

Wiem Marttino, że na Ciebie zawsze można liczyć  o- -o
Tytuł: Odp: Brzegami Pilicy
Wiadomość wysłana przez: maras_mws w 22 Września 2018, 12:56:01
Wygląda ciekawie, czekam na tracka! :)

Wysłane z mojego SM-J730F przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Brzegami Pilicy
Wiadomość wysłana przez: Krzychu w 22 Września 2018, 13:43:09
Bomba!   !ww!
Tytuł: Odp: Brzegami Pilicy
Wiadomość wysłana przez: marek_w w 22 Września 2018, 15:11:31
Do posiadaczy: jak w takich warunkach jak na filmie powyżej sprawdzają się tiger 1200? Wiadomo że ciężkie ale jedzie to jakoś? Da się? Czy katorga

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Brzegami Pilicy
Wiadomość wysłana przez: karson w 22 Września 2018, 16:27:14
You are not allowed to view links. Register or Login
Do posiadaczy: jak w takich warunkach jak na filmie powyżej sprawdzają się tiger 1200? Wiadomo że ciężkie ale jedzie to jakoś? Da się? Czy katorga

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka



Żadna katorga. Sama przyjemność z jazdy, o ile wlasciciela sprzetu nie paraliżuje możliwość położenia moto. Ja kupilem Tygrysa z przeznaczeniem na taką właśnie jazdę i mam gdzieś, że się wypieprze. Jeżeli coś się uszkodzi to trudno, zrobi się..... Przejemnosci kosztują
 ;) ;D
Tytuł: Odp: Brzegami Pilicy
Wiadomość wysłana przez: arthurr w 22 Września 2018, 16:49:12
"Nasz" ślad:  Sulejów - Warka (https://www.gpsies.com/map.do?fileId=fxiexhkemqyiazow)

Od okolic Szczekocin jechaliśmy śladami wyrysowanymi jakiś czas temu przez kolegę - możliwie najbliżej rzeki. Da się i wschodnim i zachodnim brzegiem, zabawa przednia, klimaty... po prostu nasze ;)
Tytuł: Odp: Brzegami Pilicy
Wiadomość wysłana przez: maras_mws w 22 Września 2018, 17:18:02
Jak twardy szuter to odkrecasz manete i lecisz 120, jak widzisz grząski piach to zwalniasz i przed wjazdem odkrecasz manete żeby przód odciażyć, jak błoto to pot się po dupie leje :)
Oczywiście odpowiednie opony i niskie ciśnienie gumach.
You are not allowed to view links. Register or Login
Do posiadaczy: jak w takich warunkach jak na filmie powyżej sprawdzają się tiger 1200? Wiadomo że ciężkie ale jedzie to jakoś? Da się? Czy katorga

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka

Wysłane z mojego SM-J730F przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Brzegami Pilicy
Wiadomość wysłana przez: arthurr w 22 Września 2018, 19:21:11
You are not allowed to view links. Register or Login
... mam gdzieś, że się wypieprze. Jeżeli coś się uszkodzi to trudno, zrobi się..... Przejemnosci kosztują
 ;) ;D

Trzeba mieć naprawdę pecha żeby coś zepsuć glebiąc w takich warunkach. W trudniejszych miejscach (piach, błoto) prędkości są symboliczne, grunt o który uderzasz - miękki.. O ile pamiętam jedyne co Piotr uszkodził w trakcie naszych bliższych i dalszych eskapad to.. dorobione podłokietniki i... kask Basi który spadł jak ta pomagała cofać Monice :D
Mnie też się nie zdarzyło nigdy nic urwać, pogięta osłona pod silnikiem to wszystko no ale... ja mam pedalskiego gejsa, więc się nie liczy :P
Tytuł: Odp: Brzegami Pilicy
Wiadomość wysłana przez: karson w 22 Września 2018, 19:40:28
You are not allowed to view links. Register or Login
You are not allowed to view links. Register or Login
... mam gdzieś, że się wypieprze. Jeżeli coś się uszkodzi to trudno, zrobi się..... Przejemnosci kosztują
 ;) ;D

Trzeba mieć naprawdę pecha żeby coś zepsuć glebiąc w takich warunkach. W trudniejszych miejscach (piach, błoto) prędkości są symboliczne, grunt o który uderzasz - miękki.. O ile pamiętam jedyne co Piotr uszkodził w trakcie naszych bliższych i dalszych eskapad to.. dorobione podłokietniki i... kask Basi który spadł jak ta pomagała cofać Monice :D
Mnie też się nie zdarzyło nigdy nic urwać, pogięta osłona pod silnikiem to wszystko no ale... ja mam pedalskiego gejsa, więc się nie liczy :P

Podłokietnik pospawałem, a kask zrobiony za parę groszy  :)
Artur, a jak Monika nazywa swojego gejsa ? Również używa słowa: "pedalski" ?  ha/o ;)
Chciałbym mieć moto które po 150tys nie bierze jeszcze oleju  o/"
Tytuł: Odp: Brzegami Pilicy
Wiadomość wysłana przez: goncior w 23 Września 2018, 01:33:09
You are not allowed to view links. Register or Login
"Nasz" ślad:  Sulejów - Warka (https://www.gpsies.com/map.do?fileId=fxiexhkemqyiazow)

Od okolic Szczekocin jechaliśmy śladami wyrysowanymi jakiś czas temu przez kolegę - możliwie najbliżej rzeki. Da się i wschodnim i zachodnim brzegiem, zabawa przednia, klimaty... po prostu nasze ;)

Moje tereny
Na południowym/wschodnim brzegu są jeszcze fajniejsze dróżki
Tytuł: Odp: Brzegami Pilicy
Wiadomość wysłana przez: Janekos w 15 Października 2018, 18:48:26
Piękne okoliczności przyrody i użytkowanie motocykli zgodnie z ich przeznaczeniem  D_o
Tytuł: Odp: Brzegami Pilicy
Wiadomość wysłana przez: M w 15 Października 2018, 19:48:11
dobrze to wygląda
Tytuł: Odp: Brzegami Pilicy
Wiadomość wysłana przez: Jarczoq w 21 Października 2018, 23:17:45
No gicio - jak zwykle (zresztąibezresztyzresztąteż). Miejscami było grzązko, ale poradziliście sobie jak zwykle. Patrząc na te kałuże przypomniały mi się okolice Władysławowa.  ;)