Tigerforum.pl
Podróże i wyjazdy => Umawianie wypraw / planowane wyjazdy => Wątek zaczęty przez: FRESHU w 30 Czerwca 2019, 09:56:49
-
Witam
2 sierpnia planuje podroż życia. NORDKAPP - taka mekka długodystansowców, a ze tygrysem nie opłaca robić się krótkich przejażdżek - to czemu nie zaatakować przylądka północy ;D
Początkowo był plan objechać morze bałtyckie, ale jak się jest już tak daleko to parę dni nie robi różnicy :)
Naczytałem ,naoglądałem , nasuchałem się rozmaitych porad, ale tego nigdy dość.
Wszystkie porady, miejsca, drogi, campingi, proTipy, akcesoria, wszystko co zostało sprawdzone praktycznie i przetestowane będzie mile widziane. Jazda po zachodniej europie to jednak coś innego - cywilizacja na każdym kroku.
Im dalej na północ tym większe odludzia. Dlatego chce się dobrze przygotować, tym bardziej ze jadę solo.
Mapki poglądowe, aby sprawdzić dystans i jak to wygląda czasowo.( 14 -16 dni ) ponad 6000 km.
Pozdrawiam o/"
-
Czołem,
Noclegi pod namiotem?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Tak na szybko, tam gdzie nocowałem w Twoim kierunku:
Agroturystyka u Haliny Wigry - cisza, spokój, jeziorko, no bajka. U Haliny danie obiadowe ogromne, nie tanie, ale warte swojej ceny. Ledwo dałem radę.
Riga City Camping - blisko centrum, ja poszedłem z buta, polecam
W Tallinie chyba są ze dwa campingi:
a) Tallin City Camping - mnie nie ujął, podjechałem, oblukałem i jakoś tak - dla mnie nie
b) Pirita Harbour Camping - kawałek dalej, ja polecam. Jak chcesz zwiedzić Tallin, to blisko do autobusu, parę min i jesteś w centrum
Trasa Riga-Tallin beznadzieja, sporo policji, fotoradary, duży ruch. Za Parnawą jakieś 40 km odbiłem w prawo na trasę alternatywną do Tallina, o ile widzę dobrze na mapie to nr 165 kierunek Rapla i potem nr 15. Genialna, cisza, spokój, zero ruchu, lasy...
Zobacz na rozkład promów powrotnych. Optymalnie jest płynąć przez noc, rano wstajesz wypoczęty i za dnia dojeżdżasz do domciu. Osobiście z racji ograniczonego czasu wykupiłem prom w jedną i drugą stronę (Gdynia-Karlskrona-Gdynia) Nocny rejs.
Jak będziesz już wracał z Nordkappu, to myślę, że warto na Lofoty się wybrać. Podobno konieczność.
Nie byłem, ale będę w sierpniu o/"
-
Dzięki
i to to ja rozumiem, to jest pomoc .U Haliny ostatni przystanek w Polsce , następnie do Pirita Harbour Camping.
pierwsze dwa dni zaplanowane. Tak namiot lub jak pozwolą warunki to hamak. Jak będzie padało to ratowanie się najtańszym bookingiem.
Dzięki i pozdrawiam
-
No i jak było? Wszystko się udało?
Pytam, bo mam zamiar w te lato dokładnie taką trasę zrobić.
Pozdrawiam
-
Rayo, proponuję rozważyć takie miejsca w Norwegii:
- Lofoty, bo to chyba jest najpiękniejsze miejsce w tym kraju :)
- potem z Å możesz popłynąć promem do Bodo. Tam zaraz koło portu jest camping z domkami, a za płotem ;) NATO-wskie lotnisko z F-16 (ich start robi ogromne wrażenie) i kapitalne Muzeum lotnictwa
- jak zjedziesz z Drogi Trolli, to warto popłynąć fiordem Geiranger do Hellesylt - widoki z pokładu promu nieziemskie!
- a potem zamiast się tłuc przez Oslo można pojechać na południe Norwegii do Kristiansand i przeprawić się promem (np. takim szybkim katamaranem) do Danii. Niedaleko Hirtshals masz północny "czubek" tego kraju (Skagen), gdzie spotykają się dwa morza :) Dalej przez Danię, mostami z wyspy na wyspę i w końcu tunelo-mostem pod-nad Øresund do Szwecji. A stamtąd jest już rzut beretem do Trelleborga...
-
Planujecie wszystko przed wyjazdem? Znaczy noclegi po kolei, promy itd?
Wysłane z mojego MI 6 przy użyciu Tapatalka
-
Planujecie wszystko przed wyjazdem? Znaczy noclegi po kolei, promy itd?
Aż tak to nieee! Przynajmniej ja... o/^
A dokładnie, to jadąc w podróż dookoła Bałtyku zaplanowaliśmy z kumplem tylko noclegi na "dojazdówce", tzn. w Rydze i Tallinie, no i prom do Helsinek. A potem, to już była "przygoda" i improwizowanie - dokąd dojechaliśmy, to tam szukaliśmy noclegu. Czasem w hytte, czasem w hotelu, ostatnia noc na promie z Trelleborga do Świnoujścia...
Nie wyobrażam sobie aż tak szczegółowego planowania, bo to ma być podróż na luzie, a nie wg excela... Chociaż widziałem takie tabelki, które przewidywały niemalże przerwy na sikanie ha/o
Pamiętaj tylko, że Skandynawia potrafi dać w doopę! Myśmy jechali na przełomie czerwca/lipca, no i od Rovaniemi przez tydzień ciągle lało, a temperatury oscylowały w okolicach 3-5, max. 7 stopni. Wymarzłem się jak cholera. A na Nordkapp widoczność była na 30 metrów... I--o
-
Wszystko zależy ile masz czasu... przynajmniej promy proponuję zabukować... Mam na myśli te przez Bałtyk nie "wewnętrzne" w Skandynawii. Co do noclegu to zazwyczaj wiem w jakim rejonie chce przenocować i tam szukam campingu (a np Freshu szuka dwóch drzew żeby rozwiesić hamak) o/"
Potwierdzam, że Nordkapp to jak totolotek... będąc w sierpniu nie widziałem nic... ale jak to sie mówi "celem jest droga"
Miałem za to więcej szczęścia do pogody niż Biblo, bo mnie zlało raz tak se, i drugi raz 6h w deszczu w tym 4h w ulewie I--o Ale co tam, warto!
Polecam! Masz pytania - to śmiało
-
Powrót z Trelleborga ma tę zaletę, że jak nie załapiesz się na prom do Świnoujścia, to możesz w 4 godziny dopłynąć do Sassnitz (Rugia), a stamtąd jest już rzut beretem do Polski :)
-
Witam.
Ja podczas podróży nawet z namiotem staram się mieć plan B, czyli jakiś dach w razie czego (deszczu, a raczej ulewy). A Norwegia to kierunek gdzie pogoda jest zawsze (jak wszędzie) tyle że zmienna i deszczowa, warto więc mieć gdzie ciuchy wysuszyć.
Pomysł zacny więc życzę powodzenia. !ww!hi
-
a temperatury oscylowały w okolicach 3-5, max. 7 stopni.
To tak, jak w ten weekend u nas. Dobrze, że słońce i sucho było, to się dało 700km nakręcić.
-
Witam.
Ja podczas podróży nawet z namiotem staram się mieć plan B, czyli jakiś dach w razie czego (deszczu, a raczej ulewy). A Norwegia to kierunek gdzie pogoda jest zawsze (jak wszędzie) tyle że zmienna i deszczowa, warto więc mieć gdzie ciuchy wysuszyć.
Zgadza się, tyle że w Norwegii na plan B potrzeba sporo dukatów... ;)
-
a temperatury oscylowały w okolicach 3-5, max. 7 stopni.
To tak, jak w ten weekend u nas. Dobrze, że słońce i sucho było, to się dało 700km nakręcić.
No właśnie: słońce i sucho! Bo jak jest zimo i ciągle pada, to jest słabo... Bardzo słabo... I--o
Jechałem w sześciu warstwach odzieży poniżej pasa i siedmiu powyżej 8)
-
No i jak było? Wszystko się udało?
Pytam, bo mam zamiar w te lato dokładnie taką trasę zrobić.
Pozdrawiam
Hej, wszystko poszlo jak złoto.
Od pogody zaczynajac przez motor, zdrowie, ludzi, promy, renifery kończąc :)
Na całość mialem zaplanowane 18 dni , wyrobilem sie w 14.
Od Rovaniemi dzien byl na tyle długi ze jechalem az do pierwszych oznak zmeczenia lub fajnej miejscówki na hamak.
Co 2 -3 dni bookowałem jakis pokój z prysznicem aby nie przyciągać padliniżerców;)
POLECAM ,wrócę tam napewno ale juz tylko na Norwegie, (finladia nudna i usypiajaca)
Pozdro
Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka
-
Jeżeli wszystko pójdzie po mojej myśli, to z końcem sierpnia też jadę na Nord, ale trasą bardziej "okrężną" :). Coś takiego chodzi mi po łbie (załącznik). Powrót trasą jak u ciebie. Plan jest, zobaczymy co z tego wyjdzie :). Po prawdzie, to obawiam się, że wyjazd w tym roku nie wypali przez popieprzoną sytuację z COVID-em 19.
-
Bardziej okrężna powiadasz? o- -o
To na bieżąco sprawdzaj otwartość granic bo zdaje się ze póki co aż tak różowo po za UE nie jest
-
Na chwilę obecną nawet Norwegia się nie otworzyła turystycznie (obowiązuje kwarantanna).
-
szacun soql plan zacny . ale w tym roku plany to jedno a epidemia drugie.
majowke w angli szlak strzelil . balkany mam za tydzien atakowac, ale info jakie czytam nie napawaja optymizmem.
zycze powodzenia i otwartych granic o/" o/"
-
Jeśli plan się ziści to obowiązkowo prosimy o fotorelację.