Tigerforum.pl
Strefa motocykla - Tiger Explorer 1200 (XC) => Zepsuło się, pomocy! => Wątek zaczęty przez: obe1978 w 02 Września 2019, 18:40:48
-
Witam
Mój tygrysek Explorer 1200 przeszedł "duży przegląd" w tym nowe łożyska główki i olej w lagach, mechanik przed wydaniem stwierdził, że motocykl mu zgasł w czasie jazdy testowej (mi się to wcześniej nie zdarzyło), a mianowicie po przejechaniu ok 200km podczas parkowania motocykl się wyłączył, wystarczyło kierownicę wyprostować wszystko wraca do normy. Mechanik ze swojej strony przeczyścił podobno zaśniedziałą kostkę stacyjki i u niego problem ustał. U mnie się pojawił jak na załączonym filmiku:
https://youtu.be/L-yZjQLUX2M (https://youtu.be/L-yZjQLUX2M)
2 dni po wykryciu problemu próbowałem problem powtórzyć, ciągnąłem za różne kable w tym te od stacyjki ale problem nie wrócił. Dziś pojechałem do pracy, wróciłem i problem nadal nie wrócił.
Podczas ciągania kabli wypadło mi takie coś:
Moje pytanie, zakładam, że ewidentnie problem tkwi gdzieś w stacyjce, czy ktoś miał taki problem? Jak się dobrać do stacyjki?
Robert
-
Cześć Robert!
Zajrzyj tutaj https://www.tiger-explorer.com/index.php/topic,15860.0.html - chyba opisany jest tam identyczny problem. Ja trafiłem na ten temat, jak kiedyś przymierzałem się do założenia riserów podnoszących kierownicę.