Tigerforum.pl
Strefa motocykla - Tiger 885i (wtryskowiec) => Zepsuło się, pomocy! => Wątek zaczęty przez: szym w 06 Lipca 2020, 23:25:06
-
..może ktoś przerabiał podobny temat i zechce być pomocny...(temat rozpocząłem nieopacznie na innej grupie)
Ostatnia przejażdżka zakończyła się kilkoma przymusowymi postojami. Pierwszy po około 30km od pierwszego uruchomienia, podczas jazdy z "prędkością autostradową" stracił moc i zgasł. Próby uruchomienia zaraz po zatrzymaniu kończyły się niepowodzeniem lub po paru"parsknięciach".Po przestygnięciu udawało się pokonać niewielki dystans (do pełnego zagrzania) z chwilowymi problemami z płynnością oddawania mocy - szarpanie.
Po wykręceniu świec wszystkie były "czarne", po ich wymianie (przy okazji przemyłem nasączyłem filtr) i sprawdzeniu połączeń oraz ich szczelności..dalej to samo. Więc dodatkowo wymieniłem sondę lmbda, potem cewko-fajki, i w akcie desperacji cały dolot z listwą wtryskową..dalej to samo :(
Po ostatniej burzy mózgów zwycięża koncepcja,że to czujnik położenia wału..Może ktoś przerabiał podobny temat?
A i nie mogę namierzyć a wydaje mi się, że "dawno dawno temu" (2016r.) był dostępny na forum link do ściągnięcia oprogramowania?
Z góry dziękuję za pomoc.
-
Mam to samo po przejechaniu 50km zanik mocy szrpanie. Po wyłaczeniu i właczeniu na kilka kilometrów jest ok a potem znowu to samo. Udało Ci się rozwiązać problem?
-
A luzy zaworowe ?
-
Miałem ten sam problem (w Tigerze T400). Winowajcą był właśnie czujnik położenia wału (lub impulsator, jak kto woli). Opisywałem ten temat w odpowiednim dziale do tego motocykla ;)
-
Odświeżę temat, czy problem został rozwiązany?
Pozdrawiam
-
Gtw15 - jak widać w moim poście powyżej Twojego: TAK!