Tigerforum.pl
Strefa motocykla - Tiger 800 / XC => Akcesoria i modyfikacje => Wątek zaczęty przez: Ehelon w 19 Września 2020, 21:59:29
-
Ciekaw jestem w co pakujecie mandżur na swoje wyjazdy ?
Kufry aluminiowe czy wodoodporne sakwy !
Muszę coś zakupić i mam niemały dylemat.
Tak wiem kufry są kozackie i w ogole, tyle że ja mam to gdzieś. Doszedłem do takiego etapu motocyklowego życia że liczy się dla mnie funkcjonalność nie szpan.
Sakwy są lekkie i funkcjonalne ale niestety nie są zamykane.
Ciekaw jestem Waszych opinii, a może ktoś z Was używa produktów RedMamut lub 21Brothers ???
-
http://www.tigerforum.pl/index.php?topic=3229.0
-
http://www.tigerforum.pl/index.php?topic=2691.0
-
A swoją droga prosisz o poradę z góry zakładając ze kufry alu to szpan o/^
Sakwy również mogą być zamykane, np Lone Rider. Tylko cena kosmos
-
Dziękuję za linki czytałem częściej te posty. Miałem nadzieję że od tamtego czasu pojawi się więcej użytkowników.
-
Nie nie proszę o radę, chcę się dowiedzieć czego używacie do pakowania się na wyjazdy. Kolego nie zakładam niczego z gory, poprzednim moto z trzema kuframi przejeździlem 60 tyś km w 5 lat więc wiem jakie są wady i zalety.
Sakwy nie miałem i chętnie bym poczytał opinię, a konkretnie opinie o produktach tych dwóch producentów.
A swoją droga prosisz o poradę z góry zakładając ze kufry alu to szpan o/^
Sakwy również mogą być zamykane, np Lone Rider. Tylko cena kosmos
-
hej
Z kuframi ALU moim zdaniem jest wygodniej! łatwy pewny montaż, zamykane bezpieczne. odporne na "glebe"
I tak podróżuje zwykle.. bo jest wygodnie, ale.. są cięższe i teoretycznie mniej bezpieczne przy glebie ( choć z tą opinią nie jestem w 100% zgodny")
Jeździłem też z workami Amphibious Voyager 45L , są zaiste nieprzemakalne, lekkie, z milionem fajnych praktycznych zaczepów, zaczepików, ale:
1) zdecydowanie mniej wygodne niż alu
2) po kilku kkm wyprawy w jednym miejscu torba przetarła się o stelaż.
3) brak "zabezpieczenia przed postronnymi
4) pakowanie/rozpakowanie to zawsze dobre kilka(naście) min zabawy w sznurki, sznureczki , sprawdzanie w drodze, poprawki po pewnym czasie jazdy..
Ja wole alusy. I w alusy będę TT900 wyposażał, ale nie Triumph'a tylko nasze rodzime polskie :)
Tyle ode mnie :)
-
Słuszna uwag, w kufrach zawsze ceniłem zabezpieczenie bagażu oraz to że na nocleg zabieram wartościowy szpej, plus to co aktualnie jest mi potrzebne reszta zostawała zamknięta w kufrach na noc.
Nie wiem jak przy głębię bo oprócz parkingówek nigdy większych nie miałem ale jak jest faktycznie ? Nie wiem różne są opinie które się diametralnie różnią. Jedni mówią że z alusami bezpieczniej, ci drudzy twierdzą że wręcz odwrotnie.
Sakwy chyba są bardziej poręczne nie odstają tyle od motocykla co kufry alu i jak się trzeba gdzieś przeciskać w trasie
hej
Z kuframi ALU moim zdaniem jest wygodniej! łatwy pewny montaż, zamykane bezpieczne. odporne na "glebe"
I tak podróżuje zwykle.. bo jest wygodnie, ale.. są cięższe i teoretycznie mniej bezpieczne przy glebie ( choć z tą opinią nie jestem w 100% zgodny")
Jeździłem też z workami Amphibious Voyager 45L , są zaiste nieprzemakalne, lekkie, z milionem fajnych praktycznych zaczepów, zaczepików, ale:
1) zdecydowanie mniej wygodne niż alu
2) po kilku kkm wyprawy w jednym miejscu torba przetarła się o stelaż.
3) brak "zabezpieczenia przed postronnymi
4) pakowanie/rozpakowanie to zawsze dobre kilka(naście) min zabawy w sznurki, sznureczki , sprawdzanie w drodze, poprawki po pewnym czasie jazdy..
Ja wole alusy. I w alusy będę TT900 wyposażał, ale nie Triumph'a tylko nasze rodzime polskie :)
Tyle ode mnie :)
-
Kufry to asfalt
Sakwy to teren i bezdroża
Na h.. drążyć temat ?
Jeśli kufry to Tourateech Sw motech albo Givi, Ew. markowe brandowane np. logo Triumph ale producent Givi. Dla Bmw robi Touratech itd.
Jeśli sakwy to Mosko, Lone Rider itd podobno Red Mamut daje radę.
Żadnych oxfordów czy innego badziewa.
Niestety wszystko kosztuje swoje :(