Tigerforum.pl
Strefa motocykla - Tiger Explorer 1200 (XC) => Pozostałe => Wątek zaczęty przez: goncior w 20 Czerwca 2021, 17:45:47
-
Wyszedłem sobie dzisiaj pojeździć i tak po około 50 km stanąłem sobie postoju. Zrobiłem pare zdjęć i zdębiałem.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210620/cf789283c98494fe08a1774c7d2f655c.jpg)
Zobaczcie co z pod lampy sterczy.
Normalnie niezłego farta miałem ze ten kluczyk utrzymał się w zamku na tych wszystkich wybojach 

-
W życiu zdarzają się fajne dni!
-
Nie wiem, nie kumam, nie jarze, nie widzę
-
Krzychu ty nie wiesz co to fart ty nie masz kluczyka nie mówiąc o stacyjce to jakaś tragedia ubierasz sie masz już wszystko założone nawet rękawiczki i nie musisz szukać po kieszeniach
-
Nie wiem, nie kumam, nie jarze, nie widzę
Miedzy lampa a tablica
-
Zrobiłem tak ostatnio 160 km ale z kluczykiem w zamku kufra🤣🤣🤣
-
no ja też nawet już 2 razy :)
-
Przy jezdzie testowej tigerem 1200 pojezdziłem sobie troszkę po wałach po trawce i na powrocie zaczęła mi migać informacja o braku kluczyka w zasiegu. Motocykl miał parę miesięcy więc przeszyła mnie jak piorun myśl o zgubionym kluczyku. Bez gaszenia moto zatrzymalem sie na poboczu i jeszcze nigdy tak goraczkowo nie szukalem tego cholernego kluczyka, miałem już wizję szukania po ciemku w trawie na przestrzeni kilku kilometrów. Generalnie, jesli nie wyrobimy sobie kilku żelaznych nawyków z systemem "bezkluczykowym" (glupia nazwa, bo klucz i tak potrzebny :D) to może to być mega upierdliwa sprawa. W aucie kocham to rozwiązanie i mam wręcz dedykowaną kieszeń w spodniach na ten kluczyk gdzie jednym ruchem dłoni wiem czy mam kluczyk ze sobą. W moto ciuchach i rękawicach... Ekhm. Tylko jakaś stała kieszeń np za pazuchą żeby po przyciśnięciu do klatki czuć czy kluczyk jest na miejscu.
Niezły fart z tą "wykałaczką w dupie" :D
-
Dlatego ja uważam, że system "bezkluczykowy" jest głupim pomysłem, który w pewnych okolicznościach może przysporzyć potężnych problemów... Zapytajcie RyWina jak skończyło się jego kumplowi zgubienie kluczyka od systemu "bezkluczykowego" gdzieś w Rumunii...
Gdyby taki system bezkluczykowy miał backup w postaci np. biometrii lub kodu/aplikacji w telefonie, to byłoby jakieś rozwiązanie. Ale z drugiej strony wszelkie dodatkowe układy i moduły komplikują konstrukcję i utrudniają (może nawet uniemożliwiają) naprawę w jakimś mniej cywilizowanym miejscu. Dodatkowo każdy gadżet odmóżdżający kierownika powoduje, że jest on coraz bardziej ubezwłasnowolniony...
A totalną głupotą jest system "mieszany" - do stacyjki kluczyka nie potrzeba, ale do baku lub schowka pod siedzeniem już tak. To właśnie jest źródłem problemów jak na zdjęciu :P
BTW, ja na każdy dalszy wyjazd zawsze zabieram zapasowy kluczyk 8)
-
Mam ten system i uważam zupełnie inaczej, to jest zajebiste! ;D
Nie wyciągam w ogóle kluczyka z kieszeni kurki, no chyba ze wieczorem kiedy muszę zamknąć kufry. Wybierając się gdzieś dalej zawsze wymieniamy się kluczykami zapasowymi pomiędzy sobą żeby w razie zguby nie było kłopotu.
-
Paweł, niewątpliwie jest to bajerek, który upraszcza rzecz niezbyt skomplikowaną ;) ale może też strasznie ją skomplikować ;)
A zamiana kluczykami, jak się jedzie samemu, nie wchodzi w grę... o/"
-
Też to przeżyłem ze dwa razy 🙂 teraz mam odruchowy nawyk, że za każdym razem po ruszeniu sprawdzam czy kluczyk aby napewno jest w kieszeni spodni 😉 ale fakt jest to pewnego rodzaju wada fabryczna, że można uruchomić pojazd z kluczykiem wetkniętym w kufer lub zamek siedzenia... niestety takich wad brytolskiej myśli technologicznej jest więcej i bardziej poważnych 😏
-
Jako wszystko na tym świecie, także i to ma przynajmniej dwie strony (http://emotikona.pl/emotikony/pic/dziadek.gif) (http://emotikona.pl/emotikony/code.php?n=dziadek.gifdziadek.gif)
Mój "patent" prosty jest: elektroniczny brelok wisi podczas jazdy u szyi, za pomocą smyczy. Czy w rękawicach, czy też bez, szybko sprawdzić idzie - się dynda, jadę, się nie dynda... szukam (http://emotikona.pl/emotikony/pic/lupa.gif) (http://emotikona.pl/emotikony/code.php?n=lupa.giflupa.gif)
A i do tankowania szybko go rozszczepiam od pętelki, a po zamknięciu korka, klik z powrotem.
Od kiedy to mam, już nie szukam po 14 kieszeniach i 3 zamkach 8)
-
Uwielbiam kluczyk bezdotykowy.
Ale fakt Triumph mógł już zrobić pełna obsługę w ten sposób.
I ten ogrom szczęścia po fakcie 
Co do wieszania sobie czegoś na szyi to nie ryzykowałbym.
-
Ja mam taki patent. Linka spokojnie wystarcza do otworzenia wszystkich kufrów
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210622/70e12e233a4e2e13b3dc09aef0ae0341.jpg)
-
Ja co prawda nie mam tego cudeńka przy moto ,a nie można by dorobić tylko scyzoryka klucza do użytku otwierania zamków?? wtedy właściwego kluczyka nie trzeba by dotykać np. na stacji benzynowej.
-
Ja co prawda nie mam tego cudeńka przy moto ,a nie można by dorobić tylko scyzoryka klucza do użytku otwierania zamków?? wtedy właściwego kluczyka nie trzeba by dotykać np. na stacji benzynowej.
Ooo... i to jest słuszna koncepcja o/^
-
A kufry muszą być zamknięte w czasie jazdy na kluczyk? Pytam bo nigdy nie miałem oryginalnych kufrów Triumph.
W moim przypadku w ciągu dnia nie zamykam kufrów kluczem żeby mieć do nich dostęp bez wyciągania klucza z kieszeni. zamykam je dopiero wieczorem albo jak zostawiam gdzieś motocykl . Biorąc pod uwagę ze korek wlewu paliwa sterowny jest jak w aucie elektrycznym ryglem użycie kluczyka staj się zbędne.
-
Paweł, ale Ty masz giełesa, dobrze przemyślanego przez konstruktorów, a angole są jak zwykle mądrzy inaczej... o/"
-
Paweł, ale Ty masz giełesa, dobrze przemyślanego przez konstruktorów, a angole są jak zwykle mądrzy inaczej... o/"
Okok, pytałem tylko czy trzeba zamykać kufry na klucz 
Wysłane z mojego SM-G780F przy użyciu Tapatalka
-
To jest już kwestia przyzwyczajeń kierownika i tego, czy konstrukcja zamków kufrów pozwala na ich zamknięcie bez przekręcenia kluczyka.
Ale właśnie - system bezkluczykowy ma sens, jeśli kluczyk w ogóle nie jest potrzebny (nawet czasowo w ciągu dnia - tak jak Ty to robisz). A jeśli do stacyjki nie jest potrzebny, ale do kufrów już tak - a przede wszystkim do zamka baku lub schowka pod siedzeniem (a tu się nie da zastosować Twojego systemu z nie zamykaniem kufrów), to cała idea "bezkluczykowości" jest trochę... kulawa... I dlatego łatwo kluczyk zgubić lub przynajmniej zostawić wetknięty w tyłek o/"
Z tego co wiem, w GS-ie do otwarcia baku nie potrzeba kluczyka, a schowek pod siedzeniem... praktycznie go nie ma, czyli nie ma potrzeby zaglądania tam ;)
-
Kluczyk jest potrzeby do zdjęcia kanapy, pod którą nic ma, zamknięcia kufrow i odblokowania nawigacji żeby ją wyjąć z uchwytu.
Wysłane z mojego SM-G780F przy użyciu Tapatalka
-
Co do wieszania sobie czegoś na szyi to nie ryzykowałbym.
Doprecyzuję: smycz z brelokiem w czasie jazdy znajduje się pod kurtką. Nie zaś jako ten naszyjnik w kolorze gold, właściciela fury BMW, którego zadaniem jest szyku zadawanie :)
-
Co do wieszania sobie czegoś na szyi to nie ryzykowałbym.
Doprecyzuję: smycz z brelokiem w czasie jazdy znajduje się pod kurtką. Nie zaś jako ten naszyjnik w kolorze gold, właściciela fury BMW, którego zadaniem jest szyku zadawanie :)
Doprecyzuje: nie wal wszystkich do jednego wora. Brać motocyklowa jest rożna w każdej marce o/^
-
Doprecyzuję: każdy kluczyk można zgubić dlatego trzeba się pilnować. A jeżeli rodzaj kluczyka ma decydować o zakupie motocykla to Ci co tak narzekają na nowe rozwiązania niech ich po prostu nie kupują. I po co bić pianę ...... o/^
-
A kufry muszą być zamknięte w czasie jazdy na kluczyk? Pytam bo nigdy nie miałem oryginalnych kufrów Triumph.
Z tego co pamietam to tak.
Doprecyzuje: Zamek to zawsze dodatkowy rygiel i umocnienie. Czasem kufry spadają z motorów lub glebę zaliczają, zawsze to dodatkowa blokada przed otwarciem.
-
Doprecyzuję: każdy kluczyk można zgubić dlatego trzeba się pilnować. A jeżeli rodzaj kluczyka ma decydować o zakupie motocykla to Ci co tak narzekają na nowe rozwiązania niech ich po prostu nie kupują.
Nowe rozwiązania można wprowadzć z głową, albo od doopy strony... Anglicy wiedzą że gdzieś dzwoni, ale jak zwykle coś im nie wychodzi...
I po co bić pianę ...... o/^
A co ci to przeszkadza??? Gdyby nie to bicie piany - i aktywność posiadaczy np. giełesów o/" - to forum byłoby całkiem martwe... o/^
-
A co ci to przeszkadza??? Gdyby nie to bicie piany - i aktywność posiadaczy np. giełesów o/" - to forum byłoby całkiem martwe... o/^
[/quote]
Chyba nie zrozumiałeś ? Mnie to w ogóle nie przeszkadza ha/o
-
Chyba faktycznie nie zrozumiałem... ;)
-
Gdyby nie to bicie piany - i aktywność posiadaczy np. giełesów o/" - to forum byłoby całkiem martwe... o/^
Poczułem się wyróżniony ;)
-
I o to chodziło o/"
-
o- -o
Wracając do tematu kluczyka bezdotykowego.
Jest to kolejny system który jak wszystko może się zepsuć, ciekawostką w gieesie jest to że kluczyk zapasowy to kawałek plastiku który w razie awarii trzeba przyłożyć do tylnego błotnika w okolicy amortyzatora a jak wiemy w żadnym motocyklu czysto tam nie jest ;)
-
o- -o
Wracając do tematu kluczyka bezdotykowego.
Jest to kolejny system który jak wszystko może się zepsuć, ciekawostką w gieesie jest to że kluczyk zapasowy to kawałek plastiku który w razie awarii trzeba przyłożyć do tylnego błotnika w okolicy amortyzatora a jak wiemy w żadnym motocyklu czysto tam nie jest ;)
Tutaj Austriacy pomyśleli najlepiej, w KTMie ten zapasowy grot w razie awarii przykładamy po wewnętrznej stronie czachy. Łatwy dostęp i czysto.
-
W Tygrysie tez zapasowy grot koło kanapy pasażera można przyłożyć - ale kto w niedzielne popołudnie jedzie z zapasowym grotem
-
Można też przyłożyć podstawowy kluczyk kiedy np. padnie bateria
-
Można także pifffko se odkapslować i w pierdofonie mieć te wszystkie kluczyki oraz ich awarie o- -o
A tym od śmigła, miłego lansiku życzy siem y
-
A tym od śmigła, miłego lansiku życzy siem y
Posiadając motocykl dla samego posiadania producent pojazdu mało ważny, ważne żeby się kółka kręciły i sąsiad zazdrościł (http://f650gs.pl/uploads/emoticons/default_cafe2.gif)
-
Można też przyłożyć podstawowy kluczyk kiedy np. padnie bateria
Próbowałem, nie działa to - chyba ze w złym miejscu przykładam
-
Można też przyłożyć podstawowy kluczyk kiedy np. padnie bateria
Próbowałem, nie działa to - chyba ze w złym miejscu przykładam 
Pewnie tak, robiłem to wielokrotnie j zawsze działa👍
-
Można też przyłożyć podstawowy kluczyk kiedy np. padnie bateria
Próbowałem, nie działa to - chyba ze w złym miejscu przykładam 
Pewnie tak, robiłem to wielokrotnie j zawsze działa
A gdzie przyglądasz ? Zrób fotkę
-
Gdyby nie to bicie piany - i aktywność posiadaczy np. giełesów o/" - to forum byłoby całkiem martwe... o/^
Poczułem się wyróżniony ;)
jest nas wiecej
-
Można też przyłożyć podstawowy kluczyk kiedy np. padnie bateria
Próbowałem, nie działa to - chyba ze w złym miejscu przykładam 
Trzeba zdjąć kanapę i po lewej stronie jest antena (kawałek czarnego plastiku) , kładziesz przy niej kluczyk i odpalasz motocykl ;)
-
Można też przyłożyć podstawowy kluczyk kiedy np. padnie bateria
Próbowałem, nie działa to - chyba ze w złym miejscu przykładam 
Trzeba zdjąć kanapę i po lewej stronie jest antena (kawałek czarnego plastiku) , kładziesz przy niej kluczyk i odpalasz motocykl ;)
Sławekj nie wiem czy zwróciłeś uwagę na daty . kolega pytał w 2021r
-
Można też przyłożyć podstawowy kluczyk kiedy np. padnie bateria
Próbowałem, nie działa to - chyba ze w złym miejscu przykładam 
Trzeba zdjąć kanapę i po lewej stronie jest antena (kawałek czarnego plastiku) , kładziesz przy niej kluczyk i odpalasz motocykl ;)
Sławekj nie wiem czy zwróciłeś uwagę na daty . kolega pytał w 2021r
ha/o moż&e jeszcze nie znalazł tego miejsca ;)