Tigerforum.pl
Strefa motocykla - Tiger Explorer 1200 (XC) => Zepsuło się, pomocy! => Wątek zaczęty przez: morhot w 19 Lipca 2021, 08:20:01
-
The Show Must Go On w angielskim stylu!
Przy przebiegu 75.000 km, po dwóch dniach jazdy lekkim offem na Mazurach Jego Lordowska Mość stwierdził, że dłużej nie wytrzyma i... puścił!
(https://i.ibb.co/G9jqjG2/20210718-115654.png) (https://ibb.co/G9jqjG2)
Przeglądając service manual ilość roboty jest przerażająca, żeby ogarnąć uszczelniacz... dziś będę dzwonił do ASO w Katowicach, ale jeśli ktoś ma do polecenia alternatywny warsztat który to ogarnie w Krakowie +100 km (potrzeba specjalny klucz serwisowy) to poproszę namiar.
No i... powoli tracę serce do tego motocykla... >:(
-
Wszyscy Ci polecą Boostera ale terminy kosmiczne...
-
morhot, czy to puścił uszczelniacz pod tą śrubą/pierścieniem na samym środku dyfra (osi koła)? Zdjęcie poniżej:
(https://i.imgur.com/fXDVXKS.jpg)
-
Nie, bo leje się (no kapie) z dziury na dole tej gumowej harmonijki po lewej stronie na zdjęciu. Więc zakładam, że uszczelniacz na wejściu kardana do przekładni katowej.
-
Morhot chciałeś pisać "kompendium wiedzy" z dużego Tigera ale chyba będzie trzeba zmienić tytuł... Tak czytam te Twoje przygody i... No może akurat trafiłeś sztukę. Współczuję, bo zamiast cieszyć się z maszyny czekasz co będzie następne.
-
Trochę tak jest.....
Zesrało się już wszystko co typowo się w tym modelu sypie
Ale mam też przygody nietypowe, i przecieram szlaki serwisowe...
Do tego właśnie ASO Katowice mnie potraktowało z buta, i zaczynam się obrażać na bieliźnianą markę... ręce opadają.
Czas na... hm... 1290? ^-^ Albo sam nie wiem... Tiger 900 by robił robotę, ale tracę serce do marki i do ASO Katowice...
-
jak leje z tej harmonijki gumowej to może być uszczelniacz na wałku wyjściowym ze skrzyni biegów odchyl ta przednia harmonijka i sprawdź czy tam nie ma oleju tak czy siak bez klucza specjalnego sie nie obejdzie a i roboty troche przy tym będzie
-
To już zrobiłem wczoraj i niestety od strony wałka zdawczego skrzyni jest sucho. Cieknie ewidentnie z przekładni głównej.
Co mówi ASO
Przekładnia główna (potocznie dyfer) jest NIESERWISOWALNA. Jeśli puści uszczelniacz za 20 zł to wymieniamy całą przekładnię. Koszt stosunkowo niewielki, bo 7726 zł :o Koszt wymiany w ASO jakieś 600 zł.
Co mówią internety
Na www.tiger-explorer.com są opisy długiej i bolesnej walki z wymianą uszczelniacza przekładni od strony kardana. Dorabianie na CNC narzędzia, którym da się to rozkręcić, problemy z wyjęciem i wbiciem nowego uszcelnienia... :-\ Ogólnie uszczelniacz ośki można z powodzeniem łatwo wymienić, natomiast ten od wału - raczej karkołomne...
Co mówi rozsądek
Zamówiłem przekładnię kątową używaną, zdemontowaną z rozbitka z przebiegiem 6.000 km za cenę 1005 zł z wysyłką.
Przerzucę ją sam w garażu w ciągu pół dnia, zaleję nowym olejem i ahoj przygodo!!
Do kompletu oczywiście nowe klocki hamulcowe tył, bo zostały zalane olejem, czyli są nie do odratowania.
-
....
Co mówi ASO
Przekładnia główna (potocznie dyfer) jest NIESERWISOWALNA. Jeśli puści uszczelniacz za 20 zł to wymieniamy całą przekładnię. Koszt stosunkowo niewielki, bo 7726 zł :o Koszt wymiany w ASO jakieś 600 zł.
To jest niestety porażka "nowoczesnej" motoryzacji, że zużyta cześć eksploatacyjna - uszczelniacz za 20 zł- zmusza do wymiany elementu za 8kpln..
Bo ASO nie umie, nie chce przede wszystkim , robić, a jedynie "box shifting" uprawiać, by tanio szybko , oskubać swoich klientów.
Nie mówię tu tylko o ASO Triumpha... generalnie ;-( jak w autach- sworznia wahacza nie wymienisz.. wymień cały wahacz.. albo od razy wielo-wahacz, bo .. bo tak jest zapakowane w pudełku :(
-
Myślę że na spokojnie jak już zamontujesz "nowy" dyfer to w zimowe wieczory lub nawet jesienne znajdziesz kogoś na internetach kto podejmie się regeneracji owej przekładni. Nie takie rzeczy się rozbiera a są specjalne firmy które tylko tym się zajmują. Podobnie jak w automatycznych skrzynkach, regeneracji maglownic skończywszy na pneumatycznym zawieszeniu.
W moim aucie nowy "miech " to koszt ok 10 tyś pln. Zamiennik 5-6 a regeneracja poniżej 2 tyś.
Takie czasy.....
-
To wszystko prawda tylko kurde, motocykl nie ma nalate 500 tys. ani nie jest jakoś ekstremalnie użytkowany. I obserwując wpisy Morhota co rusz coś wyłazi. Weź teraz zima zastanawiaj się kto to zregeneruje zamiast mazać po mapie gdzie pojechać.
-
Myślę że na spokojnie jak już zamontujesz "nowy" dyfer to w zimowe wieczory lub nawet jesienne znajdziesz kogoś na internetach kto podejmie się regeneracji owej przekładni. Nie takie rzeczy się rozbiera a są specjalne firmy które tylko tym się zajmują. Podobnie jak w automatycznych skrzynkach, regeneracji maglownic skończywszy na pneumatycznym zawieszeniu.
W moim aucie nowy "miech " to koszt ok 10 tyś pln. Zamiennik 5-6 a regeneracja poniżej 2 tyś.
Takie czasy.....
To wszystko jest kwestia skali... Do popularnych samochodów znajdziesz wszystko: zamienniki, duży wybór używek i warsztaty oferujące naprawę/regenerację elementów teoretycznie nienaprawialnych... A czasem dobre zamienniki są lepsze od oryginału - doświadczyłem tego w przypadku skrzyni DSG w VW Polo. Oryginalny "kondensator" oleju w module mechatroniki ma cienką obudowę i pęka, a zamiennik jest grubszy w tym newralgicznym miejscu.
Niestety z Triumphem jest problem, bo to marka niszowa - chyba wszędzie, poza UK... Dlatgo ze wszystkim jest problem - oryginały kosmicznie drogie, nie ma zamienników, używek mało. Poza tym, mało ludzi ma jakieś doświadczenie, którym może się podzielić, no i doświadczonych mechaników, którzy potrafią coś więcej od zwykłych przeglądów i regulacji zaworów jest jak na lekarstwo...
-
Dyfer wymieniony!
Problem z bani! ;D
-
Ja z powyższego zrezygnowałem z marki i motocykla. Mino, ze był na gwarancji nie czułem się pewnie i ciągle z tyłu głowy było co teraz? Serwis - praktycznie ciągle byłem zlewany, że tak ma być. Zamawianie/zakup części pomijając fakt, że były masakrycznie drogie to czas oczekiwania cirka 21 dni to jakiś żart. Kropką nad i był kontakt z importerem czyli Almotem i prośba o wycenę kilku rzeczy, miły pan w słuchawce oświadczył, że taka wycena to 500+VAT kosztuje, parsknąłem śmiechem i powiedziałem że chyba się z........ na głowy pozamieniał. Dodam, że w nieistniejącym już serwisie w Gdańsku dostałem wycenę za darmo i od ręki. Teraz jeżdżę innym motocyklem, serwisów jest mnóstwo, ceny dużo niższe niż w Triumphie, dostępność części 90% od ręki reszta maksymalnie w ciągu dwóch dni roboczych. Była to moja krótka przygoda z w/w marką niezbyt udana i przyjemna aczkolwiek człowiek uczy się na błędach.
-
Jak czytam te wszytskie przygody Morhota, to zastanawiam sie czy tygrys to dobry wybór.
-
Świetny! Nie czytaj za dużo, motocykle kupuje się sercem ;)
Nikt inny nie miał tylu przygód co ja w tak krótkim czasie! Zrobiłem 22.000 km w 13 miesięcy. To był trudny związek, ale dający dużo satysfakcji.
Jak romans z modelką, powiedziałbym o/"
Stanie się zapewne tak, jak Naczelnik powiedział: wszystko porobiłem, sprzedam i ktoś będzie miał 50.000 km bezawaryjnej jazdy.
-
Tak nawet napisałem i nie wycofuje się. Choć mój związek z Tigerem nie jest tak burzliwy jak Wojtka to jednak sponsoruje go literka Ł jak je...any łańcuch rozrządu. Mimo to potrwamy jeszcze razem dalej.
-
Morhot tylko prośba: po zmianie marki nie porzucaj Forum! Ja z przyjemnością spotkam się na kolejnym zlocie „Tigerow” - choć pewnie za chwile więcej bedzie „innych motocykli” ale co tam… Może nowy nabywca przyjedzie na zlot Twoim to sobie powspominasz HrH To wymieniłem tamto i jeszcze tamto o/"
-
Jak czytam te wszytskie przygody Morhota, to zastanawiam sie czy tygrys to dobry wybór.
Zamień na gejesa - dorzucają lawetę w pakiecie ;) o/"
-
Jak czytam te wszytskie przygody Morhota, to zastanawiam sie czy tygrys to dobry wybór.
I dobrze, że się zastanawiasz :D Poszukaj jeszcze starych wątków z moimi problemami z Tigerem I-gen ;)
Ja kupiłem TEx-a "sercem" i niestety nie jest to związek obustronnie korzystny... Wprawdzie przejechałem na nim prawie 60 kkm, ale napraw trochę było, wycieczki po całej Polsce żeby zrobić przegląd również, no i dwa sezony w plecy, jak zaczęła szwankować elektronika... Nie wspominając o wysokich cenach części... Na szczęście tanio kupiłem motocykl, tak więc serce aż tak nie boli, ale nikomu nie polecam już tej marki...
-
Hehe... Przekładnie główne to jakieś nieporozumienie. Ja już walczę 2 tyg i przegrywam..dodam tylko że Tex ma 15 tys przebiegu I--o
.
-
Jak czytam te wszytskie przygody Morhota, to zastanawiam sie czy tygrys to dobry wybór.
Zamień na gejesa - dorzucają lawetę w pakiecie ;) o/"
A do Triumpha nic nie dorzucają ha/o bo...... nie wyjeżdżasz z garażu ha/o
Mój był nowy a ciągle go coś bolało, z żadnym innym motocyklem, Africa Twin, 1200GS, Multistrada Enduro, nie miałem tylu problemów. Triumph od 4kkm dawał znać, że nie będzie łatwo I--o i niestety nie było.
-
Panowie, pytanko z innej bajki, znajomy ściąga Tygrysa 2017 rok z USA, czy one się czymś różniły od wersji europejskiej? jak tak, to współczuje mu walki z naprawami...
-
Może jakiś mądry człek z Triumpha czyta nasze forum i zaproponuje mi TT900 z dobrym rabatem w ramach rekompensaty za straty moralne? Żeby uratować twarz marki :-)
-
Może jakiś mądry człek z Triumpha czyta nasze forum i zaproponuje mi TT900 z dobrym rabatem w ramach rekompensaty za straty moralne? Żeby uratować twarz marki :-)
Na to bym nie liczył czyli na rekompensatę PPO
-
Kurde czytam i nie wiem…
Miałem 2017 Tex Ex przez 2 lata i niecałe 10 000 km zrobiłem, kupiony nowy. Oprócz odpadające gumki od centralki NO ISSUES.
Jeden z lepszych motocykli jakim jeździłem.
No teraz mam Deserta z 2020 tez nowy i super 
Ale nie wiem jak te ludzie jeżdżą bo testowka Deserta w Warszawie przy 10 000 km już nawet klocków nie miała.
Nie wiem - może stara prawda ma znaczenie, jak kto dba tak ma?
A może poniedziałkowy egzemplarz Ci się trafił
-
Więc idąc tym tropem - teraz też chcę NOWY i zobaczymy co się będzie działo :-)
-
Ja mam awersje do rynku wtórnego.
Jak ktoś mi coś zachwala to zawsze mi się przypomina dowcip „Szwagier jak bym nie klepał tego BMW to mi przystanek wychodzi”
-
Panowie jestem nowy i jeszcze nie zapomniałem o tym jak koledzy z poprzednie grupy pisali i narzekali na markę na literę B, sam jeździłem dwoma a ostatni to było bmw k 1200 r i tam dopiero problemy a koszta razy trzy, pompa abs problem,cieknace przekładnie na kardanie mało tego sprzęgło i jeszcze ten fajny system esa, fajny ale jak działa
-
Mam pytanie, gdzie szukać i gdzie suszyć żeby zaczęły działać spowrotem światła przeciwmgłowe, złapała mnie straszna ulewa i od tej pory nie działają, bezpiecznik jest ok
Ponoć wszystko zaczyna się od halogenów ha/o
-
Ja bym na kostce sprawdził czy dochodzi 12V, jesli dochodzi to coś nie funka w samych lampach...
-
morhot, czy to puścił uszczelniacz pod tą śrubą/pierścieniem na samym środku dyfra (osi koła)? Zdjęcie poniżej:
(https://i.imgur.com/fXDVXKS.jpg)
U mnie pojawił się wyciek pod tym właśnie korkiem.
Orientuje się ktoś czy uszczelniacz powinien byc Lewy czy Prawy?
-
Myślę że powinien być lewy. poszukaj w serwisówce moż coś podali.
-
Nie, u mnie puścił uszczelniacz na wałku atakującym przekładni (pod gumową harmonijką).
To co u Ciebie się poci to mega łatwe do usunięcia - kwestia uszczelniacza pod tum kapslem.
-
Panowie z tym waszym uszczelnianiem dyfra to już nie mogę czytać, sprawa prosta wymiana uszczelniacz trwa 5 minut sam uszczelniacz 100 zł oryginał. Jak komuś cieknie z uszczelniacz w aucie to nie wymienia silnika albo skrzyni tylko uszczelniacz, robiłem to sam banalne bez zbędnych kluczy
-
Nie, u mnie puścił uszczelniacz na wałku atakującym przekładni (pod gumową harmonijką).
To co u Ciebie się poci to mega łatwe do usunięcia - kwestia uszczelniacza pod tum kapslem.
Ja właśnie zauważyłem u siebie to samo. Tylko ja mam 25 tyś nalotu. W poniedziałek lecę na serwis bo mam wykupioną przedłużoną gwarancję i zobaczymy co jest warta