Tigerforum.pl
Podróże i wyjazdy => Umawianie wypraw / planowane wyjazdy => Wątek zaczęty przez: morhot w 16 Października 2021, 12:50:20
-
Panowie, czy ktoś miałby ochotę zrobić tripa na Sycylię?
12 dni, 5000 km, koszt rzędu 5000-5500 zł za całość.
Czy ktoś miałby ochotę?????
-
Kierunek bardzo ciekawy i sam go biorę pod uwagę, ale raczej na początku przyszłego sezonu (maj, może przełom maja i czerwca). Ale raczej jako fragment "objazdu" Włoch - np. w jedną stronę wzdłuż zachodniego wybrzeża, z powrotem wzdłuż Adriatyku - lub w jedną stronę przez Włochy, a potem promem do Grecji i powrót przez Bałkany.
A Ty chcesz teraz jechać całą trasę na kołach? Czy moto na przyczepce/w busie i dopiero w cieplejszych rejonach przesiadka na motocykle...
Budżet zakładasz dosyć wysoki... Wydaje mi się, że w 4 kPLN powinieneś się zmieścić... Chyba, że przewidujesz jakieś wypasione hotele? 8)
P.S. Jakimi drogami chcesz jeździć? Tylko po czarnym, czy głównie poza czarnym? A w zasadzie to szarym, bo włoskie asfalty nie są czarne... ;)
-
Póki co plany pokrzyżowane chorobą - siedzę w domu na antybiotyku :(
Założenia są takie, żeby całość trasy na kołach. Tak na prawdę tylko pierwszy i ostatni dzień byłoby rześko, bo reszta to całkiem komfortowo lub bardzo komfortowo :-)
Budżet:
6000 km = 2000 zł na paliwo
12 noclegów po +/- 200 zł, niby poza sezonem, ale Włochy są raczej droższe niż tańsze.
100 zł/dzień na jedzenie i picie (w sensie %) czyli 1200 zł
Do Sycylii 100% asfelt, omijając autostrady.
Po wyspie max offem, sam TET ma 430km, więc liczę 500 km off + 500 km asfalt.
Raczej z tego wyjazdu nic nie wyjdzie, bo teraz jestem chory, pasowałoby tak pojechać, żeby Wszystkich Świętych jednak być w domu. Poza tym przydałby się choć jeden kompan na tki trip, a odzew żaden na forach, facebookach jak i wśród znajomych.
-
Pora roku już raczej nie zachęca do takich wyjazdów na kołach 8)
Ja swego czasu byłem jesienią w Maroku, tyle, że motocykle pojechały z Ernestem (Neno) na lawecie, a my do Marrakeszu dolecieliśmy samolotem...
Co do budżetu, to jadąc przynajmniej we dwóch koszty noclegów byłyby o połowę mniejsze i wówczas te 4kPLN są całkiem realne. A to picie % to oczywiście konieczność, bo tam w knajpkach wino jest tańsze od wody, nie mówiąc już o jakiejś coca-coli ;D
Zdrowia życzę! 8)
-
Kurde... Gdyby nie to że mnie robota teraz zgniotła rzeczywistością to chętnie bym wyskoczył...;( Ale centralnie teraz mam do 10/11/21 Sajgon tylko na mej głowie...;/
-
https://www.polacywewloszech.com/2018/10/19/powodzie-na-sycylii-najgorsza-sytuacja-w-okolicach-katanii-syrakuz-messyny/ (https://www.polacywewloszech.com/2018/10/19/powodzie-na-sycylii-najgorsza-sytuacja-w-okolicach-katanii-syrakuz-messyny/)
także tego...
-
my lecimy 15.01 a co wyjdzie to na miejscu albo moto albo samochód
-
Dawaj szczegóły i czy jesteście otwarci na przyłączenie się kolejnego kompana?
Mam jakiś syndrom niespokojnej dupy PufP