Tigerforum.pl
Relaks => Powitalnia => Wątek zaczęty przez: misiakw w 07 Kwietnia 2022, 11:17:09
-
siemka, z tej strony misiakw, jeśli ktoś z was mial kiedyś fazerka i dzialał na jego forum myślę że mał szansę się ze mną spotkać już gdzieś kiedyś, w necie lub w trójmieście z ktorego pochodzę...
po wypadzie z Andbold'em i Morhot'em w zeszłym roku na mazurkie szutry uznałem że mój dzielny FZ6N daje radę, ale chyba 10 lat z nim to juz wiele, pora przesiaśc się na coś innego. Nie ukrywam ze duży tiger morhota wpadl mi w oko mimo przygód. Osobiście wydaje mi się troszke za cieżki jak na moje potrzeby, dla tego też zamiast 1200 poszukałem 800 i w zeszłą sobotę stało się, mój trzeci sprzęcior zaparkowal w garażu. A ja teraz witam się z wami i nadrabiam tematy - aktualnie szukam oponek bo te które mam są tak stare, że nie spełniaja moich wymagań. Ale ogólnie jestem gadatliwy więc myślę że nie tylko w temacie oponek będę miał coś do powiedzenia. Zarówno tutaj na forum jak i (jeśli uda mi się termin ogarnąć) na zlocie...
a co do czajnika - myślę że nikogo nie zaskoczy fakt że tak nazwałem motocykl bo w sumie takie mam skojarzenie z dźwiękiem seryjnego wydechu
-
Cześć o- -o
-
Jak chcesz latać z sfazo.. Andboldem to kupuj kostki :)
Pozdro
-
dawałem za nim rade na yamaszką na pilot roadach 5 to tu nei dam rady? biorąc pod uwagę że po 8-10 tys km robię po asfalcie myśle ze pójdę chwilowo w Anakee Adventure - na pierwsze kroki na czajniku na kaszubskich drogach da radę, a jak się wczuje to najwyżej zmienię.
-
witaj
-
Powitać z Wrocka, a jeśli chodzi o czajnik, to może trza zmienić na coś w stylu expressu , na akcesoryjny tłumnik mi się udało , działa i tak jakby mocy przybyło
Wysłane z mojego
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20220407/c6fb26d949f24c3e9f95b07fc41a3492.jpg)
-
Witaj.
-
Siema o- -o
-
Siemanko o- -o
-
Czołem! o- -o
-
Cześć o- -o
-
Siema
-
witaj o/"
-
Siema o/"
-
witaj o- -o
-
Witaj o/"
-
Czołem misiek :D
To teraz czas na zlot w Jurze ;) na fz6 dawałeś radę to na czajniku będziesz wycinał jak szalony :D
Co do tłumika to jak dojeżdżałeśna pole namiotowe to słyszałem już fz6, rozglądam się, czekam... Any minute now... I nie ma Cię, i nie ma, tylko robi się coraz głośniej :D po 2 minutach w końcu dojechałeś... Tak że coś czuję że czajnik prędko zmienisz na komin z charakterem ;)
-
Co do tłumika to jak dojeżdżałeśna pole namiotowe to słyszałem już fz6, rozglądam się, czekam... Any minute now... I nie ma Cię, i nie ma, tylko robi się coraz głośniej :D po 2 minutach w końcu dojechałeś... Tak że coś czuję że czajnik prędko zmienisz na komin z charakterem ;)
w tydzień zrobiłem na razie ledwo 400km, ale za tydzien lecę z ojcem do Czech, i celowo lecimy w czwartek a nie jak zazwyczja w piątek, żeby więcej po górach polatać, więc będzie więcej to się lepiej wypoweirnm, ale po tych 400km zaczynam doceniać że w kasku słyszę pełną muzykę a nie tylko basy. Leciałem autostradą i mogłem puścić coś innego niż Drumm&Bass - bardzo przyjemne. w końcu mam osłonę przed wiatrem, wydech cichszy... doceniam to więc mozłiwe że pomimo pierwszego zaskoczenia zostawię tak jak jest.
w FZ6 miałem wydech robiony przez edka, porządnie wygrzany to rzeczywiście rozmawiał dośc głośno...
-
Morhot miał w dużym tygrysie LeoVince i bez db killera był idealny, przy spokojnej jeździe tylko odrobinę głośniejszy od serii a przy odwinięciu była poezja śpiewana. W demo tigera 1200 deser edition też był fabrycznie montowany jakiś przelot, z początku myślałem że jest nieco za cichy jak na coś za dopłatą ale podczas zrywów również pięknie gadał i stwierdziłem że to idealny kompromis między cichym seryjnym a jakimś dominatorem. Ja tam lubię jak motocykl gada, byle gadał wtedy kiedy chcę a nie non stop ;)
-
Siema
-
Cześć HrH