Tigerforum.pl
Strefa motocykla - Tiger Explorer 1200 (XC) => Zepsuło się, pomocy! => Wątek zaczęty przez: Luci w 14 Kwietnia 2023, 21:39:32
-
Czołem.
Padła mi dzisiaj stacyjka, znaczy się nie mogę przekręcić kluczyka i wydaje mi się że nie wchodzi do końca.
Od kilku dni przy zamykaniu blokady, było jakoś tak gumowo. W stronę zapłonu i wyłączenia wszystko było ok, tylko w dół do blokady jakieś dziwne rzeczy. Miałem się tym zająć wkrótce, jeszcze tylko dzisiaj pojechać do pracy.... Nie udało się. W sumie lepiej w garażu niż w pracy :-\
Czy miał ktoś podobny przypadek? Czy da się to rozebrać i ewentualnie wymienić bądź naprawić wkładkę?
Kierownica jest zablokowana, więc nawet ewentualne pchanie do mechanika robi się problemem....
-
Napsikałem brake cleanera i poruszałem kluczykiem i ruszyło. D_o !ww! HrH q--
-
To teraz daj tam oliwki maszynowej bo zaraz będziesz miał powtórkę z rozrywki ;) Warto też powielić zabieg z zamkiem zbiornika paliwa.
-
Przekopiuję tutaj informacje z innego forum na temat konserwacji stacyjki:
Stacyjek się nie smaruje! Myje się, przedmuchuje, suszy i zamiast smaru używa wyłącznie suchego pyłu grafitowego.
Używam grafitu z ołówka. Trzeba uważać, żeby przy robieniu proszku, nie dostały się drobiny papieru ściernego. Najlepiej użyć pilnika.
Idea jest taka, żeby drobinki kurzu nie przylepiały się, tylko wypadały przy wkładaniu kluczyka. Jak się posmaruje czymś tłustym, choćby nie daj Boże WD-40, to po jakimś czasie robi się pasta ścierna i zamek zaczyna nabierać luzów i zacinać się - sprawa nie do naprawienia, tylko wymiana. Odkąd człowiek wymyślił zamki, starzy ślusarze dopuszczają tylko i wyłącznie suchy grafit.
Jeśli ktoś wcześniej użył smaru lub oleju, to spirytus może tłustego smaru nie rozpuścić. Zwłaszcza jak przez długi okres zbierał się tam i przylepiał kurz. Ja bym spróbował przepłukać benzyną ekstrakcyjną (ewentulanie spray do zamków firmy Abus), przedmuchać, powtórzyć płukanie i dmuchanie, a na koniec, po wysuszeniu, wsypałbym suchy grafit z ołówka i powinno być lepiej. Po aplikacji grafitu wsadzać i wyciagać kluczyk, żeby zapadki się natarły grafitem. Potem delikatnie obracać. Nic na siłę.
-
Miałem kiedyś podobny problem ze stacyjką w V stromie i od wtedy wiem, że pod żadnym pozorem stacyjki smarować nie należy :).
Luci według mnie najlepiej będzie oddać tą stacyjkę do speca od kluczy/zamków, na pewno bez problemu ją zregeneruje.
-
Biblo masz rację, bije się w pierś. Co do płukania to alkohol izopropylowy odparowuje bez śladu a nieźle rozpuszcza syfy smary i oleje.
-
Tak oczywiście stancyjkę można rozebrać i przesmarować białym smarem taki jak jest w oryginale. Bez rozbierania to tylko suchy smar jak do bram przesuwnych.
-
No to skoro zacząłem temat, to czas go zakończyć, znaczy się opisać rozwiązanie.
Zastosowałem pomysł genialny w swej prostocie, przynajmniej tak myślę i wcale nie najtańszy, ale definitywnie rozwiązałem problem. Mianowicie dałem tamten motocykl w rozliczeniu za nowszy, już bez stacyjki o/" o/" o/"