Tigerforum.pl
Giełda => Kupię => Wątek zaczęty przez: kanny w 19 Sierpnia 2016, 12:13:19
-
Drodzy Tygrysiarze,
Jak w temacie - ktoś, coś? Mój niby działa, ale mam pewne wątpliwości, czy prawidłowo. Dlatego będę wdzięczny za jakieś info od Was.
LwG!
KANNY
-
Beny miał cały silnik na graty może mu coś jeszcze zostało.
-
Dzięki, WieRcik! A ja właśnie kupiłem silnik i zamierzam go wymienić ;) Przydałby się jeszcze porządny, działający krokowiec właśnie. Sam będę miał swój silnik na części.
-
Kanny, gdybyś nie sprzedał w całości silnika a po kolei na cześci to szukam całej kompletnej klawiatury. Remontuje właśnie silnik kumpla do 885i , w którym urwała się elektroda na jednej ze świec (podejrzewam, że wypalona bo świeca nie była dokręcona i chyba zasysyła lewe powietrze co musiało powodować niekontrolowane spalanie i wzrost temperatury). Najpierw myślałem, że to panewki bo łomotal strasznie ale po otwarciu okazało się, że elektroda, którą chyba wydmuchało przez klawiaturę bo jej nie znalazłem, zniszczyła zawór i gniazdo.
-
Odkrywco, na razie jednak interesuje mnie tylko sprzedaż całości. Jak by nie patrzeć, po włożeniu go w ramę, podłączeniu itd silnik działa bez zarzutu. A nuż ktoś będzie zainteresowany. Ale jak zmienię zdanie, na pewno dam Ci znać :) Pomyśl, może jednak...
-
Kanny uwierz, że myślałem o tym, ale odwrotnie do twojego silnik, który robię, wygląda jakby dopiero wyszedł z fabryki, a twój bez obrazy ale jakby całe życie robił w terenie. Poza tym nawet z uszkodzoną klawiaturą lewego garnka chodzi jak pszczoła, od strzała, nie kopci, nie brał oleju, po prostu ideał, dlatego wolę go zrobić bo wiem co ten silnik może, miał i potrafi. Poszperam i na pewno znajdę coś okazyjnie. własnie dziś dostałem mnóstwo gratów z GB do 885i/955i i mam w zasadzie wszystko co kto potrzebuje. Jeszcze wtedy nie wiedziałem, że będę robił silnik bo bym podał temat do szwagra i coś by mi znalazł a teraz będę musiał znowu poczekać bo na polskim rynku raczej okazji nie trafię, chyba, że od ciebie ;) ;) ;)
-
No tak, w tej sytuacji też bym wolał robić taki silnik, jak mówisz. Wiesz, po prostu fajnie byłoby, jeśli trafiłby się ktoś, kto pilnie potrzebuje sprawnego silnika - wtedy transakcja i już. Jak się tak nie zdarzy, pewnie sam go sobie zostawię (tak na wszelki) ;) Chociaż mam nadzieję, że mi się nie przyda ;) Nawet przyzwyczaiłem się już do "jedynki" wbijanej w górę ;) Teraz moto stoi już schowane w garażu (niestety, nie moim, bo nie posiadam) ze zdemontowanymi reflektorami - czeka je piaskowanie, odnawianie i takie tam.
[załącznik usunięty przez administratora]
-
Powodzenia z Twoją robótką przy Tigerze!
-
Dzięki, to lepsze niż ;) alkohol. Równie dobrze odpręża.