@ODKRYWCA: Nie ograłem tylko twardo negocjowałem warunki sprzedaży

@biblo: Ostatniej zimy to już była tylko kosmetyka - rok wcześnie to był przegląd od A do Z

@strażowy: Nie wrzuciłem na Forum, bo tylko sonduję rynek i nie chciałem robić zamieszania z ogłoszeniem sprzedaży motocykla, którego nie wiem czy tak naprawdę chcę sprzedać. Całe szczęście cena skutecznie mi w tym pomaga - choć pasjonaci się trafiają

Co do B12 Mk1 to było dwadzieścia lat temu marzenie każdego chłopaka na osiedlu, a marzenia trzeba starać się realizować - nawet po tak długim czasie. Problemem jest to, że w ciągu ostatniego roku znalazłem w Polsce tylko dwa egzemplarze spełniające moje oczekiwania co do stanu technicznego z czego jeden miał nie pasujący mi kolor, a drugi został sprzedany tego samego dnia zanim wyszedłem z pracy i wsiadłem w samochód żeby pojechać go obejrzeć. Razem doszliśmy do wniosku, że nasze Tygrysy nie nadają się w ciężki teren dlatego Ty kupiłeś sobie coś lekkiego do szaleństw off-road, a ja szukam czegoś do szaleństw bardziej miejsko-asfaltowych. Kocham mojego "staruszka", jego niezniszczalny silnik typu "sieczkarnia", wygodną pozycję za kierownicą i relatywnie prostą konstrukcję. Brakuje mi tylko dobrego prowadzenia po winklach, a przy tym zawieszeniu i rozłożeniu środka ciężkości nigdy nie da się zestroić tego typu motocykla. Mówią, że dobry pilot to poleci i na drzwiach do stodoły. Może i poleci, ale jaką będzie miał z tego przyjemność?
