Też mam takie torby, tyle że jak jedziesz kilka godzin w deszczu i robi Ci się w kufrze mała kałuża to te torby i tak nasiąkną od spodu. Tak miałem wracając ostatnio z Bałkanów, torba na dnie i ubrania były mokre.
Na razie wyciągnąłem tą uszczelkę i kumpel wkleił mi ją jeszcze raz na masie uszczelniającej. Dzięki temu pogrubiła się i czuć że jak zamykam kufer to siada to na tej uszczelce (trochę my z grubością przesadzili bo ciężko go zamknąć). Jak na razie test z wężem napawa optymizmem. Zobaczymy jak będzie podczas jazdy, gdzie jednak wszystko pracuje i wibruje.