hej, straźowy - przede wszystkim chciałem Ci podziękować, za to, że chciało Ci się zajrzeć na mojego bloga

rzeczywiście tak jest, 1sze takie siedzenie nabyłem do swojego Z1ooo'a niejako przez przypadek. tak mi się spodobało, że stwierdziłem iż w następnym moto też będzie takie.
tutaj akurat zmieniłem jedynie tkaninę, ponieważ po 3 latach latania dosyć radykalnym nakedem siedzonko Tigerka jest dla mnie wygodne niczym fotel w gabinecie masażu

i nie muszę więcej nic zmieniać ( przynajmniej na razie )