Autor Wątek: Rozrusznik czy może coś więcej.  (Przeczytany 4165 razy)

Offline widmoboy

  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 21
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: 1050/Sport
  • Miejscowość: Okolice Opola
Odp: Rozrusznik czy może coś więcej.
« Odpowiedź #15 dnia: 28 Marca 2020, 11:13:24 »
Dzięki za linka.

 Jak dojdzie do mnie koło pośredniczące to potwierdzę czy uśmiechnęło sie do mnie szczęście. Znalazłem używkę po zdjęciach ale sprzedający nie kojarzy do czego służy🤔

Pytam o rozrusznik bo chciałem wymienić sam wirnik. Ale wezmę jednak w całości bez kombinacji.


Offline wuio

  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: 1050/Sport
  • Miejscowość: Zgierz
Odp: Rozrusznik czy może coś więcej.
« Odpowiedź #16 dnia: 29 Marca 2020, 14:29:41 »
Widmoboy rzuć okiem na PW

Offline widmoboy

  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 21
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: 1050/Sport
  • Miejscowość: Okolice Opola
Odp: Rozrusznik czy może coś więcej.
« Odpowiedź #17 dnia: 11 Kwietnia 2020, 17:24:45 »
I po naprawie. Wymieniony rozrusznik i koło pośredniczące.
Tygrys kręci inaczej niż dotychczas, swobodniej i robi mniej obrotów. Odpala bez problemu.
Mam teorię, ktorą może potwierdzicie.
Na kole pośredniczącym powinna być podkładka sprężynująca, której nie znalazłem u siebie. Dostałem ją z nowym kołem i założyłem.
Może ze wzgladu na jej brak koło się częściowo wysuneło i dlatego zębatka rozrusznika się objechała uszkadzając zęby koła od wewnętrznej strony.
I jeszcze jedno, jak słusznie zauważył kolega wuio. Czy rozrusznik w oryginale nie powinien być w kolorze czarnym jak cały silnik? Miałem w kolorze srebrnym, Tiger z 2009r.