Oba te motocykle, to przykład druciarstwa handlarzyków! Oba świecą, jak psu jajca, bo wysmarowali je jakimś plakiem łącznie z siedzeniami...
Pierwszemu nie chce się zamieścić dokładnego opisu motocykla, co świadczy o jego podejściu do klientów. A drugi oferuje jakiegoś ulepa. Wg mnie żadne z tych ogłoszeń nie wzbudza zaufania...
Ja bym szukał motocykla od faktycznego użytkownika/właściciela, z polskiego salonu, z udokumentowaną historią. Jak wpakujesz się na jakąś minę, to będzie Cię to drogo kosztować, ze względu na niszowość marki i stosunkowo drogie i trudno dostępne części. O braku zamienników nie wspominając...
Tu czasem pojawiają się 800-tki do sprzedaży od forumowiczów, w ciągu ostatnich kilku miesięcy były chyba ze 3 sztuki. A ostatnia całkiem niedawno... i to z Twoich okolic...