Ja przez kilka lat miałem taki stelaż Touratecha i szyba mi nie popękała... Może za mocno masz to skręcone, a może nie masz tych fabrycznych gumowych "tulejek" z nakrętkami, w które wkręca się śruby trzymające razem szybę i stelaż...
W komplecie ze stelażem dawali takie przedłużone śruby (z podkładkami, jak na Twoim zdjęciu) do wykorzystania zamiast śrub fabrycznych (krótszych).
Teraz to na spękania przy otworach w szybie już nic raczej nie poradzisz... Musiałbyś te zagłębienia zalać jakąś żywicą, ewentualnie od spodu nakleić jakieś kawałki np. włókna szklanego, żeby pęknięcia się nie powiększały. Ale trudno ocenić, jaka byłaby skuteczność takiego patentu, natomiast estetyka byłaby zapewne kiepska...
P.S. Ten stelaż Touratech, to nie jest dobre rozwiązanie. Mimo swojej pozornej solidności i sztywności strasznie się telepał - używałem go z Zumo 660. W końcu zamieniłem go na oryginalny uchwyt GPS i jest o niebo lepiej
