Tak, już wcześniej sprawdziłem wszystkie połączenia, amortyzator jest jak nowy. Specjalnie, mimo zimna, zrobiłem dzisiaj parę kilometrów celem wyczucia ustawień i jednak amortyzator reaguje na ustawienia. Denerwuje mnie jednak to, że przód jest za twardy. W zakrętach, na nierównościach nieprzyjemnie buja motocyklem. Mój poprzedni motocykl w tych samych zakrętach szedł jak po sznurku, bez żadnych dziwnych zachowań. A tu taka ekstra maszyna... jestem tym trochę zawiedziony. Pozostaje mi tylko wymiana w przednim zawieszeniu oleju na bardziej rzadki. Nie wiem czym są obecnie lagi zalane. Tiger pochodzi z Niemiec i był cały czas serwisowany u dealera, według instrukcji powinien być olej SAE 5W (załącznik), czyli chyba najmniejsza gęstość. Może jednak wlali coś innego. W każdym razie olej zmienię i zobaczę efekt.