Części - możesz poszukać na K-tech suspension - mają chyba całe zestawy, można też dobrać te części osobno - to nie jest wiedza tajemna - są tam o-ringi, pierścienie uszczelniające jedno, dwuwargowe, tuleje ślizgowe itp.
Zanim wykupisz pół warsztatu - upewnij się jaki jest zawór w zbiorniku ciśnienia i za pomocą pompki z zaworem bezstratnym napompuj powietrzem do 8 psi. Sprawdź czy jest poprawa pracy. Jak jest to drugi etap to decyzja czy zamieniasz powietrze na azot czy zostawiasz, trzeci - to wymiana oleju.
Przy okazji sprawdź czy tłoczysko nie rdzewieje - w twoim jest pewnie nieosłonięte fabrycznie. Jak rdzewieje to pewnie trzeba je wymienić lub regenerować - ale to już zrobisz pewnie w jakimś warsztacie dopiero.
Butlę z azotem i reduktorem pożyczysz w każdym sklepie z gazami technicznymi.
Jak masz stary olej w amortyzatorze - tzn. że jest szczelny - najpewniej wystarczy jak wymienisz stary, napełnisz nowym itp. Jak już wyjmiesz amortyzator - to wyjmij też tylny wahacz, wyczyść, sprawdź łożyska (ewentualnie wymień), załóż nowe uszczelniacze montując z powrotem.
ot i tyle.... kilka piw i parę zimowych wieczorów
