Hmm... Zbrodnia jakaś czy wstyd?
Mam zerwane ścięgno Achillesa, miałem termin w Stajni, kumpel zgodził się przeprowadzić moto... do przejechania 10 km.
Czekałabyś na sprowadzenie podnóżka??? Czy jechał bez?
O zaślepce pomyślę ciepło, to jednak drobiazg i ogarnę jakby co sam, teraz kilka ważniejszy rzeczy jest do zrobienia.