You are not allowed to view links.
Register or
LoginI po majówce. Przejechane 860 km w trzy dni. U góry link do orietacyjnej mapy. Prawie całość trasy przejechana po drogach Niemiec i Czech. Spokojnej i lepsze asfalty. Parę zamkniętych dróg o których nawet Google nie wie, więc było troszkę objazdów. Trasę polecam w całości, teren pagórkowaty, trochę przez las, trochę teren otwarty więc i było troszkę bocznego wiatru. Teraz kwitną rzepaki więc jazda pośród żółtych pól a rano wycieranie żółtego motocykla.
Polecam wjazd do Pragi drogą nr 9 przez Czeską Lipę i Melnik. Przed Pragą małe zatwardzenie. Natomiast jazda motocyklem po samej Pradze to kompletna katastrofa. TEX się do tego zupełnie nie nadaje. Jeszcze następnego dnia bolała mnie lewa dłoń od pracy sprzęgłem. W tak zatłoczonym mieście to chyba jeszcze nie byłem. Poza tym Praga jest piękna a i piwo dobre dają zwłaszcza w knajpie Lokál Dlouhááá.
Wyjazd z Pragi drogą nr 8 w kierunku Niemiec to jest dopiero przyjemność...pagórki , zakręty, piękne panoramy ..nic tylko jechać. Warto zboczyć nieco z głównej drogi i zahaczyć o Terezin. Jest to świetnie zachowana twierdza przełomu XVIII i XIX wieku a jednocześnie pamiątka po II wojnie. Całe miasto było obozem koncentracyjnym i gettem w jednym.
W kierunku granicy z Niemcami pojechaliśmy przez Mikulov. Tam polecam postój w Horska Chata Cepin. Jedzenie dobre, polecam zarówno Hovezi gulasz jak i gulasz segedyński . Tuż przed Lipskiem koniecznie trzeba zatrzymać przed monumentem upamiętniającym Bitwę Narodów z czasów napoleońskich 1813. Pomnik ma 90 m wysokości i z góry widać piękną panoramę Lipska i okolic. Samo miasto warte odwiedzenia, fajne połaczenie starego z nowym, bogata historia ( np. J.S. Bach), dużo wydarzeń łączących w przeszłości Lipsk z Polską ( np. to tu zginął ks. Józef Poniatowski, pamiętacie obraz "Poniatowski w nurtach Elstery" ? ) Warto obejrzeć największy w Europie czołowy dworzec kolejowy.
Powrót do Żagania równie atrakcyjny jak to w Niemczech w niedzielę. W Branderburgii, w okolicach Hoyerswerdy warto zatrzymać się na świeże szparagi...pyszne.
To była nasza pierwsza taka wyprawa po zmianie motocykla. TEX jest stworzony do takich celów, ale to akurat wszyscy wiecie.