musisz mi teraz takie pytanie rzucić, kiedy ja sama zastanawiam się nad wyborem! Tiger 1200 Alpine czy Tiger 1200 GT Pro, o kurczę. Ale dobra, zobaczmy.
Wiem, że Alpine ma to coś, takie bardziej off-roadowe wibracje, jakbyś miał ochotę na przygodę w terenie. Ale, no wiecie, GT Pro - to jest bardziej drogówka, a ja osobiście więcej na asfalcie siedzę.
Z drugiej strony, te różnice w wyposażeniu - GT Pro ma te dodatkowe bajery, jakieś tam zaawansowane technologie, elektronikę dościgną. No ale pytanie, czy to wszystko mi będzie potrzebne? Bo widzisz, czasem mniej znaczy więcej.
Ostatecznie, to zależy, co dla ciebie jest ważne. Jeśli masz w planach więcej off-roadu, to może Alpine, ale jeśli raczej na dłuższe wypady po asfalcie, to GT Pro.