Ja za błotem nie przepadam, a duże piaskownice i owszem.
Jak już trzeba to w błoto pcham się XTZ - dużo łatwiej ją podnieść niż Explorera

Scorpiony Rally kupiłem na czerwcowy wyjazd do Albanii przez BiH i NME - jedzie z nami XT660R więc będziemy unikać autostrad.
Pewnie polecę na nich na Zlot Kotowatych żeby je sprawdzić.
W sierpniu na Alpy zapodam pewnie coś bardziej asfaltowego.