Koleżanki i koledzy

życie przynosi różne scenariusze i, moim zdaniem, nie ma sensu odgórne i arbitralne ustalanie takich spraw. A jak np. całą kasę będzie trzeba wpłacić od razu, to co wówczas? Obecna dyskusja o zaliczkach, zadatkach, itd. nie ma sensu...
Wszystko zależy od konkretnego organizatora, wymagań ośrodka lub wykonawcy zlotowych gadżetów. Jedyne, czego warto się trzymać, to na początku przygotowań kolejnych zlotów organizator wyraźnie określa zasady wpłat i ewentualnych zwrotów.
W tym wypadku decyzję pozostawiłbym Hanci i zaakceptował każdą, jaką podejmie.
P.S. Dla mnie bardziej kłopotliwe i upierdliwe od samych zwrotów było wymaganie, abym odesłał kasę przekazem pocztowym. Nie robiłem tego od lat i tylko straciłem kupę czasu na łażenie po pocztach... W dobie przelewów internetowych było to dla mnie zdumiewające żądanie, tym bardziej, że prowizja za taki przekaz wyniosła około 10% kwoty...