Skoro o opony bezdętkowe chodzi to dorzuciłbym małą ręczna pompkę rowerową zamiast nabojów CO2. Ma nad nimi przewagę:
1. Znacznie mniejsza masa.
2. Możliwość wielokrotnego użytku.
3. Możliwość napompowania koła do dowolnego ciśnienia.
Jest jeden minus:
1. Pompując koło namachasz się stracisz więcej czasu.
Chodzi o pompkę typu: You are not allowed to view links.
Register or Login
Zresztą nada się nie tylko do bezdętkowych. 
Z całym szacunkiem, ale pomijając czas pompowania koła motocyklowego pompką rowerową, to przy całkowitej utracie ciśnienia nie jesteś w stanie uszczelnić koła bezdętkowego - nawet kompresor nie wystarczy. Musisz "strzelić" przynajmniej jeden nabój aby opona się uszczelniła a potem to pompuj Waćpan do woli

Osobiście woziłem dwa wielkie naboje i dwa razy uratowały mi i przypadkowemu kierownikowi na drodze dupę a właściwie koło. Pamiętajcie tylko, aby sznur "utytłać" w kleju obficie przed wepchnięciem w otwór.