Pojawił się w moim TEx-ie dość dziwny problem... Otóż zdarza się - czasem bardzo rzadko (raz na kilka godzin), a czasem co chwilę (co minutę) - że podczas dodawania gazu, głównie po zmianie biegu w górę lub w dół, następuje odcięcie silnika... tak, jakbym go wyłączył... Dodatkowo, w momencie takiego odcięcia silnika zapala się kontrolka kontroli trakcji.
Jest to bardzo nieprzyjemne i wręcz niebezpieczne, bo następuje w momencie przyspieszania po ruszeniu lub podczas wyprzedzania lub podczas np. dynamicznej jazdy po winklach. A w takim momencie całkowita utrata mocy jest dość groźna. W takiej sytuacji muszę całkowicie odpuścić gaz, chwilkę odczekać i z reguły wszystko wraca do normy, tzn. silnik znów ciągnie. Choć czasem zdarzyło się też, że nie działał z pełną mocą (może nie na wszystkich cylindrach?).
Co ciekawe, dwukrotnie po przekręceniu kluczyka od razu świeciła się kontrola trakcji, a po wejściu w menu zauważyłem, że jest ona w pozycji OFF. Nie jest to normalne, bo przy uruchamianiu motocykla TC zawsze jest włączona - nawet, jak wcześniej była wyłączona.
Próbowałem wyłączać w menu TC, ABS (osobno i razem) i nic to nie zmienia, problem występuje cały czas. Byłem w ASO w W-wie, gdzie podłączyli komputer, ale diagnostyka nic nie wykazała...
Spotkaliście się z takim problemem? Macie jakieś pomysły?