Dodam w temacie, że mnie nie udało się nocować w Imbachhorn, ponieważ planowałem wyjazd we wrześniu, a oni wtedy byli już po sezonie i pensjonat był zamknięty. Mimo wszystko cała korespondencja email z panią Elą była bardzo sympatyczna i jestem przekonany, że pobyt u nich byłby super.
Natomiast w Fuchs jest jeszcze jeden hotel/pensjonat prowadzony przez Polaków: You are not allowed to view links.
Register or
LoginSpędziliśmy tam 3 noce, co było idealnym rozwiązaniem, aby zjeździć Grossglockner i okolice. Złego słowa nie dam powiedzieć na temat tego hotelu, ich polskiej gościnności i w ogóle wszystkiego co tam spotkaliśmy. Zdecydowanie więc mogę też z czystym sumieniem polecić Hotel Post Fuchs.