Autor Wątek: Dolina Charlotty  (Przeczytany 182 razy)

Offline strażowy

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 1 561
  • Opinia +0/-0
  • Tiger = użytkowe enduro = :) :) :)
  • Motocykl: 955i
  • Miejscowość: Poznań
Dolina Charlotty
« dnia: 08 Maj 2019, 15:53:17 »
Zapewne wielu z Was zna uroki nadbałtyckie więc szczególnie zachęcać do odwiedzenia takich miejsc jak np. Ustka nie trzeba...ostatnio, już na powrocie do naszej osady w Borach Tucholskich Marzka sprawiła mi niespodziankę i zawiozła w miejsce które najlepiej osobiście zobaczyć  ^-^

You are not allowed to view links. Register or Login

...czasem w radio słyszę i na dużych, poznańskich plakatach widuję info o organizowanych tam koncertach ale dopiero na miejscu widać prawdziwą magię tego miejsca - kilka na szybko zrobionych fot...jest też  sporo atrakcji dla dzieciaków

You are not allowed to view links. Register or Login

You are not allowed to view links. Register or Login

You are not allowed to view links. Register or Login

...więcej informacji oczywiście tu :

You are not allowed to view links. Register or Login


...teraz tylko zabukować bilety na jakiś ciekawy music show q--  i dzida te 300 km z Poznania co by nieco kultury przyswoić  o/"
« Ostatnia zmiana: 08 Maj 2019, 15:56:22 wysłana przez strażowy »
Pozdrawiam z Poznania

Offline Janekos

  • Klakier
  • ***
  • Wiadomości: 165
  • Opinia +0/-0
  • Ducati Multistrada 1200
  • Motocykl: inny motocykl
  • Miejscowość: Jarocin
Odp: Dolina Charlotty
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Maj 2019, 11:24:03 »
Potwierdzam , magiczne miejsce, zawsze gdy śmigam w pobliżu , lubię tam wykręcić , ostatnio po drodze z Jastarni, festiwale też należą do najlepszych w Polsce:
You are not allowed to view links. Register or Login

Offline Jarczoq

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 285
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: 885
  • Miejscowość: Poznań
Odp: Dolina Charlotty
« Odpowiedź #2 dnia: 15 Maj 2019, 21:39:15 »
Byłem na Omedze i David-zie Cross z KingCrimson. Raz pojechaliśmy z kumplem pociągiem i ... nie mieliśmy jak wrócić po koncercie, a ponieważ było lato, a my nieco "zmęczeni", zrobiliśmy sobie po drodze do Słupska dzemkę na przystanku PKS-u. Nie przewidzieliśmy, że na noc zwijają asfald.  ;)
... szukam drogi, gdzie pierdolą nakazy i zakazy ...