Najgorzej na początku, olej zmywa całą tą pastę ścierną z łańcucha, czyli połączenie starego smaru z piaskiem. Na to najlepsza jest benzyna. Później wystarczy zwykłe mycie, czyli woda z płynem. Samego łańcucha nigdy nie myję, olej z olejarki jednocześnie smaruje i wypłukuje brud z łańcucha.