Słuchajcie, dyskusja nie toczy się dlaczego i po mi takie bo jeden lubi pipki a inny rybki :p Jeden potrzebuje oryginalnych baniek żeby zapakować do nich połowę domu i jechać jak szafa a inny tak jak ja gdzie na 5 dni mam torbę 40l w zupełności wystarcza. Problem u mnie był tylko i wyłącznie taki, ze w tej torbie, kuferku centralnym i tankbagu miałem totalny rozpierdziel po 1 dniu bo miałem tam wszystko czyli coś czego używałem często i coś czego używam tylko na postoju w lokum do spania. Więc ten szpej chce upchać w takie małe kufry (kuchenka turystyczna z kartuszem, przedłużacz, ładowarki do baterii do kamery, klapki, zapasowe koszulki i bieliznę termo, kosmetyki itd...) a w tankbagu mieć tylko np. dokumenty i aparat a w centralnym przeciwdeszczowke, wodę i miejsce na jakieś zakupy. Każdy ma inny styl jazdy i pakowania. Ja mam taki ze potrzebuje tych małych skrzynek bo po 1 mi starcza a po 2 są małe, wąskie,lekkie, i nie wystają poza obrys moto co mi bardzo pasuje bo spalanie, aerodynamika, jak dla mnie zajebiscie wyglądają i pasują do "stylu" w który przerobiłem swój motocykl itp.
Pierwsze przymiarki zrobiłem i byłem w zakładzie odnośnie stelaża. Towar zamówiony i zwymiarowany. To co widzicie na zdjęciach to tylko taka wersja robocza żeby uzmysłowić komuś co to ma być. Skrzynki będą maksymalnie przytulne do moto z poprzeczką na dole żeby były stabilne. A jak mi będzie mało to kupię sobie ketlera większe jak oryginalne i będę jak szafa :p