Autor Wątek: TT 900 Rally Pro - pierwsze wrażenia  (Przeczytany 175 razy)

Offline Peter75

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 404
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: 800 Xc
  • Miejscowość: Gdynia
TT 900 Rally Pro - pierwsze wrażenia
« dnia: 28 Luty 2021, 23:23:36 »
Lepiej późno niż wcale więc wypadałoby podzielić się wrażeniami na temat nowego moto  :)
Motocykl użytkuję od czerwca zeszłego roku. Po krótkiej jeździe testowej kupiłem pierwszy egzemplarz który dotarł do gdańskiego salonu  o/"
 Przebieg na razie niewielki, około 4 tys. km, ale pierwsze wnioski już są.
Moje porównania będą się odnosić głównie do TT800XC, którym jeździłem od 2012 przez 7 sezonów.

Wygląd – oczywiście kwestia gustu, ale moja subiektywna opinia jest taka, że wygląda super. Szczególnie w malowaniu khaki mat z beznadziejnie niepraktyczną białą ramą. Tylna lampa wyglądała  lepiej w TT800. Szkoda też, że przedni reflektor nie jest już tak charakterystyczny jak w poprzednim modelu. Szczególnie jeżdżąc na światłach mijania (tylko jedna lampa włączona) moto można z daleka pomylić z bawarską 800ką.

Jakość wykonania – to był jeden z argumentów, który przekonał mnie do pozostania przy marce. W porównaniu np. z KTM jest to przepaść, Honda AT też nie zrobiła na mnie tak pozytywnego wrażenia. Jakość powłok lakierniczych (nawet na ramie w mało widocznych miejscach), spasowanie elementów, spawy, sposób prowadzenia kabli – wszystko jest na najwyższym poziomie. Jedyny minus za naklejki na zbiorniku, które nie są pokryte lakierem bezbarwnym. Nie wiem czy dotyczy to tylko lakieru matowego, ale na pewno w wersji GT naklejki są zabezpieczone lakierem.

Wyposażenie – wersja Rally Pro - czyli wszystko mająca. Jak dla mnie w tej wersji jest to motocykl kompletny. W porównaniu z moim poprzednim 800XC, który z wyposażenia ekstra miał ABS 😉 to jest jakby przesiąść się na prom kosmiczny. Z ważniejszych dla mnie rzeczy:
- hamulce - Brembo Stylema – super moc i dozowalność/wyczucie, ale nie tak agresywne jak np. w Multistradzie
- zawieszenie – Przód – regulacja tłumienia dobicia i odbicia. Regulacja napięcia wstępnego bardzo duża. Wystarczy dla osób o wadze 80kg i dobrze koło 100kg. Duży skok więc bez obaw można męczyć w offie. Tył – regulacja napięcia wstępnego oraz tłumienia dobicia. Przy jeździe solo bez uwag, przy jeździe z pasażerem napięcie wstępne sprężyny musi być ustawione na maksa. Jest pokrętło do regulacji !!! 😉 Nie wiem jeszcze jak to będzie wyglądać przy opcji pasażer+bagaż. Może być potrzeba wymiany sprężyny na sztywniejszą. Ogólnie zawieszenie bardzo komfortowe i jednocześnie zapewnia dobre prowadzenie. Nie ma również żadnych odgłosów stukania, pukania itp.
- quickshifter – działa dużo lepiej niż w bawarskiej i austriackiej konkurencji i jest o wiele większą frajdą niż DCT
- szprychowane koła bezdętkowe
- ABS/kontrola trakcji „na zakręty”
- tempomat – bardzo łatwa obsługa i regulacja co 1km/h
- grzane kanapy i manetki. Jest to oczywiście indywidualna sprawa, ale dla mnie kanapa jest bardzo komfortowa i po raz pierwszy nie mam potrzeby modyfikacji

Wrażenia z jazdy – charakterystyka pracy i dźwięk silnika były już opisywane przez wielu specjalistów. W skrócie, najbardziej odczuwalna różnica w porównaniu z TT800 to wyższy moment obrotowy w całym zakresie pracy silnika. Efektywnie jeździmy na dużo niższych obrotach co jest szczególnie odczuwalne przy przelotach „autostradowych”. Silnik ciągnie mocno od samego dołu. Sprawia wrażenie bardziej agresywnego i żwawego. Nie…wróć… JEST bardziej agresywny. Jednocześnie więcej momentu w dolnym zakresie to jest coś czego brakowało w TT800, szczególnie przy jeździe w technicznym offie. Rozkład masy z niżej położonym środkiem ciężkości (podwójna chłodnica, silnik pochylony do przodu, zbiornik paliwa obniżony) jest też wyraźnie odczuwalny. Przy ciasnych nawrotach, ósemkach itp. moto nie wali się na bok jak poprzednik i można te manewry wykonywać na dużo niższej prędkości. W offie nie jeździłem bo nie mam odpowiednich opon i takiego zamiaru, jedynie szybkie przeloty szutrówkami – w sumie jak po asfalcie 😉
Jazda na co dzień, miasto, krótkie przeloty autostradowe – największą zaletą jest lekkość prowadzenia, ale to nie jest żadna nowość w porównaniu z TT800. Osłona przed wiatrem jest dla mnie wystarczająca ( wzrost 178cm, kanapa w dolnym położeniu). Brak turbulencji powietrza w okolicach kasku, jest szum powietrza, przy czym nie czuję dużej różnicy czy szyba jest w górnym czy w dolnym położeniu. Barki i przedramiona nie są osłonięte.
Grzanie od silnika jest odczuwalne od  temperatury około +30 stopni podczas postoju, ale i tak jest nieporównywalnie mniejsze niż w poprzedniku. Podczas jazdy problemu nie ma.
Spalanie w trybie mieszanym bez uprawiania ecodrivingu miasto/autostrada 5,8l/100km czyli dokładnie tyle co w mojej 800tce.

W następnej części będzie więcej o minusach/wadach 😉
Jeżeli macie jakieś konkretne pytania co do tego modelu to chętnie odpowiem.



Offline andbold

  • Klakier
  • ***
  • Wiadomości: 112
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: inny motocykl
  • Miejscowość: Warszawa
Odp: TT 900 Rally Pro - pierwsze wrażenia
« Odpowiedź #1 dnia: 02 Marzec 2021, 17:32:20 »
Świetne podsumowanie :) jeździłem 900tką demo w tej samej wersji rok temu i miałem bardzo podobne odczucia, niezwykle kompletny motocykl. Najlepiej brzmiący seryjny wydech w adv, ex aequo z arrowem w tigerze 1200, tylko tu jest jako standardowy a nie za dopłatą... Dowód na to że da się zrobić zajebisty wydech w dobie norm euro.

Miłego dalszego użytkowania ;)