To bardziej chodzi o bezwładność wału, czyli przeciwwagi na wale, czyli zależne od pojemności i ilości cylindrów, a co za tym idzie od wielkości pojedynczego cylindra. Dodatkowo dochodzi jeszcze zmienna, że im wiecej cylindrów, to jednak masz na 1 obrót wału więcej cykli.
To co piszesz, że v6 zdusił, to musiał być jakiś osobny przypadek, bo zwykle v6 to silniki ok 3 litrowe, gdzie jednak moment jest na tyle duży, że ruszasz bez gazu bez problemu. Ja mam 5cyl i 2.5L - tutaj nigdy nie udało mi się zgasić silnika sprzęgłem, a np. w samochodzie mojej żony 1.4 4 cyl jak najbardziej się zdarzyło.
Co do motka, 2 cyl 650 twin albo V - spokojnie ruszasz bez gazu, singiel 650 też ruszysz, ale konkretnie cię szarpnie

.
Tak czy srak, wychodzi na to, że 3 cyl i 800 pojemności, to wciąż za mało, żeby nie zdusić, ale ciekawe jest to, co pisali poprzednicy, żę 1200 też można zdusić....