Dobrze, że nie wspomniałeś o cenie, bo Ci co kupili oryginał (jak ja) mogą się w tyłek ugryźć, a to może być bolesne:-(
Gdyby jeszcze zatopili spiralkę i uzyskali funkcjonalność ładowarki indukcyjnej, to byłby szczyt szczęścia!
Przy założeniu, że istnieje zgodność z oryginałem (wielkość kulki)?