Autor Wątek: opony  (Przeczytany 5543 razy)

Offline RyWin

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 362
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: 1200 XcA
  • Miejscowość: Wwa
Odp: opony
« Odpowiedź #45 dnia: 02 Wrzesień 2019, 09:09:17 »
Miałem na FJR.
I bardzo się cieszyłem, że w końcu przesiadłem się z Michelin Pilot Road.
Według mojej (i nie tylko) opinii Metzeler jest dużo lepszy w szczególności na mokrym.

Offline Wicher

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 911
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: 1050/Sport
  • Miejscowość: Ruda Śląska
Odp: opony
« Odpowiedź #46 dnia: 02 Wrzesień 2019, 09:30:22 »
Ok dzięki za opinię.
Jeździłem na Pilot Road 4 i nie miałem o nich dobrego zdania....

Offline balles

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 462
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: 1050/Sport
  • Miejscowość: Trójmiasto
Odp: opony
« Odpowiedź #47 dnia: 02 Wrzesień 2019, 16:29:29 »


You are not allowed to view links. Register or Login
Ok dzięki za opinię.
Jeździłem na Pilot Road 4 i nie miałem o nich dobrego zdania....

Dlaczego masz kiepskie zdanie o michelinach?

Offline Wicher

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 911
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: 1050/Sport
  • Miejscowość: Ruda Śląska
Odp: opony
« Odpowiedź #48 dnia: 02 Wrzesień 2019, 17:33:49 »
Dlatego, że łapały uślizgi zwłaszcza na zalecanym ciśnieniu(2.9),niezależnie czy jechałem sam czy z pełnym załadunkiem.W skrajnych złożeniach miałem dużo sytuacji podbramkowych, nawet na gorących bałkańskich szlakach.
Sytuację nieco poprawiło zmniejszenie ciśnienia do 2.6 bar.
Oprócz tego po 5tys.km opony zaczęły mocno ząbkować.
Przedni wzór bieżnika ma tyle poprzecznych rowków, że po wyząbkowaniu przednia opona huczała.
Nie miałem do nich zaufania, na deszczu już w ogóle. Pirelli Angel ST umożliwiło mi pewniejszą jazdę na sucho, o deszczu już nie wspomnę.
Wywaliłem Micheliny chyba po 8tys.kilometrów bez żalu, pomimo, że mogły jeszcze trochę polatać.
Dla mnie te opony są za drogie w stosunku do tego co oferują.