To pewno zależy od wcześniejszego właściciela lub właścicieli. Ale jak ktoś szanował sprzęt, robił regularne przeglądy to nie sądzę czy jest się czego obawiać. Na moim Tigerku od wiosny 22 (motor kupiony pod koniec października 21) zrobiłem zaledwie 46000km. Jestem po drugim dużym przeglądzie i nic się z motorem nie dzieje. Myślę, że zrobię drugie tyle bez większych problemów.
Pozdrawiam