Cześć wszystkim!
Mam ogromny problem z tygrysem Xca 1200 z 2018. Wcześniej był tygrys 2015r i 215km/h jak lokomotywa po torach jechal-miód!
Tym nie było wielkich okazji, ale przy prędkościach 150-160 km/h, więcej to już śmierć w oczach Moto świruje potwornie.
To nie jest typowa shimma, bo nie trzepie kierownica, tylko wpada w wielkie wężykowanie. Musze zhamować do 120 km/h i się uspokoi dopiero, a nie daj Boże żeby jakaś poprzeczna hopka była...

Zrobiłem - łożysko główki ramy, wycentrowane szprychy i wyważone koła ( Zofiówka pod Łodzią), kufry czy są czy nie ma- nie ma znaczenia
Gdzie szukać,czego i u kogo??Jakieś sprawdzenie TSAS ( regulacja? Gdzie?) Sprawdzenie geometrii?
15.07 wylot do Włoch wisi na włosku:(((
POMOCY!
Jestem z łódzkiego.