ok, ale tym razem planuje dalszy wyjazd i koledzy narzekali na paliwo. Stąd moje pytanie, bo nie chciałbym uniknąć kłopotów. Myślę, że po takiej ingerencji trzeba było pojechać na hamownie. Może ktoś już to przerabiał w swoim tygrysie i mógłby coś podpowiedzieć