Olejarka zamontowana, zalane olejem, olej daje i jest super.
Ale pomóżcie: znalazłem na necie podwójną dyszę do scottoilera, swoje kosztuje bo 140+ a w internecie głosy są od bardzo skrajnych do bardzo pozytywnych.
Na minus: lewa dysza się zapycha, ciągle leje się z nich olej bo jakoś tam się odpowietrzają i ogólne zdanie jest takie, ze to zbędny wydatek bo olej i tak wszędzie dojdzie nawet jak jest jedna dysza.
Plusy: łańcuch nasmarowany z obu stron.. I chyba działa tu efekt placebo. No i tyle z plusów.
Więc co robić? Nie chce mi się wydać 140zł na jakąś pierdołę bez przemyślenia i żeby okazało się, że nie było trzeba.
Drugie pytanie to ile kilometrów można zrobić na jednym zbiorniku? Jak będę jechał gdzieś dalej to wolałbym zaplanować "zapas" w bagażu.
I na ile macie u siebie ustawioną skalę? To ma się lać jakoś częściej czy tak bardzo rzadko po kropli?
To mój pierwszy moto z łańcuchem, trochę głupieje bo nie wiem co i jak
