Nadejszła wiekopomna chwila i mój chromowany towarzysz podróży po ośmiu latach opuścił mój garaż

. Po dwudziestu latach zmarnowanych

na czoperach czas na zmiany. Dlatego też szukam nowego motóra i chyba najchętniej 955i - ale nie jestem w tej materii fundamentalistą -, którego spotkałem kiedyś na trasie i zapadł mi w pamięci...
Może ktoś ma na zbyciu egzemplarz: wyjątkowo zadbany, prawie niejeżdżony, z oryginalnym przebiegiem, obładowany akcesoriami jak barokowy kościołek ale za to po wyjątkowo okazyjnej - czytaj śmiesznie niskiej - cenie ze względu na wyjazd albo inne uzasadniające jej śmieszność okoliczności

?