Autor Wątek: Rolbagi i torby na siedzenie zamiast kufrów.  (Przeczytany 8375 razy)

Offline Dantex

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 397
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: 1200 Explorer
  • Miejscowość: Warszawa
Odp: Rolbagi i torby na siedzenie zamiast kufrów.
« Odpowiedź #15 dnia: 18 Września 2018, 09:09:18 »
Wydaje mi się, że nie ma w tej kwestii złotego środka. Każdy według możliwości i potrzeb. Jeden bierze majtki na cztery dni, zwinięte w Rolbagu i jest zadowolony a inni biorą wspomniane krzesełka, suszarki, kuchenki i co tam im potrzeba i są szczęśliwi.
Jakiś czas temu postanowiłem wyposażyć się w boczne alusy. Szukając rozsądnej propozycji kupiłem torbę, która na tą chwilę na moje wypady wystarcza wraz z org. centralnym. Ale patrząc na poniższe zdjęcie stwierdzam, że nie odrzucam pomysłu zakupu bocznych kufrów  :)). Nawet jak by miały w większości czasu być nie używane  o- -o

Offline Dantex

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 397
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: 1200 Explorer
  • Miejscowość: Warszawa
Odp: Rolbagi i torby na siedzenie zamiast kufrów.
« Odpowiedź #16 dnia: 18 Września 2018, 10:25:32 »
Masz rację Chemik mam tak przy rozpakowywaniu. Ale gdy przy następnym pakowaniu odkładam zestaw do naprawy opon, którego do tej pory nigdy nie użyłem to na koniec automatycznie go wkładam z powrotem. Mam nieodzowne przeświadczenia, że jak teraz go nie wezmę to na pewno będę miał przygodę. :)) I tak jest z kilkoma rzeczami np. (przeciw deszczówka).
Ale jest coś w tym co piszesz.   

Offline biblo

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 2 830
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: inny motocykl
  • Miejscowość: Warszawa
Odp: Rolbagi i torby na siedzenie zamiast kufrów.
« Odpowiedź #17 dnia: 18 Września 2018, 11:08:00 »
You are not allowed to view links. Register or Login
To może takie "zadanie domowe" dla każdego?

Można i tak, ale niekoniecznie... :)

Jak napisałem wcześniej, jak wypuszczam się poza dom, to z reguły mam boczne alusy + centralkę. Do kufrów bocznych pakuję rzeczy na wyjazd, a centralny staram się mieć pusty na jakąś wodę, przeciwdeszczówkę, kask + kurtkę jak się zatrzymam na łażenie, itd. I dla mnie jest to git! Alusy są wąskie (30l) i nie ograniczają możliwości manewrowych, ich zawartość nie podnosi środka ciężkości motocykla, a z racji uprawianej turystyki w niczym mi nie przeszkadzają... Nawet, jeśli wziąłem coś niepotrzebnie, to nic się nie stało - po prostu mam przestrzeń ładunkową, to ją wykorzystuję i nie widzę powodu, aby się ograniczać :)
To nie samolot, gdzie bagaż podręczny jest w cenie, a za dodatkowy trzeba zapłacić kupę kasy, a potem jeszcze bawić się w odprawę bagażową przed lotem i czekanie przy taśmie po dotarciu na miejsce ;)



P.S. Sorry za OT, ale mam takie spostrzeżenie... Przy różnych okazjach przewija się "wątek GS-a"... Skąd u niektórych te uwagi? To są jakieś kompleksy, a może zwykła zazdrość? Sam spotkałem i znam wielu użytkowników tych motocykli i nigdy nie dali mi powodów do narzekania... W czasach, gdy miałem Sportstera, to bardziej nie odpowiadało mi środowisko skupione wokół warszawskiego Liberatora, bo uważałem, że jest ono jakieś sztuczne. Ale co do gieesiarzy, to mam same dobre doświadczenia...

A swoją drogą, to Triumph ze swoimi Tigerami "ściga się" z BMW. Explorer od początku był wymyślony i pozycjonowany, jako GS killer i jak się to w końcu uda (w co jednak wątpię), to my też będziemy przez innych postrzegani jak tacy "brytyjscy gieesiarze"?  o/^
« Ostatnia zmiana: 18 Września 2018, 14:13:58 wysłana przez biblo »
Pozdrawiam,
Jacek
_______________________________________________________
|Sportster IRON 883™|DL650A V-Strom|TEx XC + Honda Forza 350|

Offline maras_mws

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 413
  • Opinia +0/-0
    • Tu jestem na FB:
  • Motocykl: 800 XC/XCx
  • Miejscowość: Płońsk
Odp: Rolbagi i torby na siedzenie zamiast kufrów.
« Odpowiedź #18 dnia: 21 Września 2018, 21:43:19 »
Jak jeździsz po czarnym to boczne kufry fajna sprawa chyba, że masz jeździć w korkach.
Jak już zjeżdżasz trochę z czarnego, to z bocznymi aluminiowymy robi się trochę niebezpiecznie, jak ci kufer przy glebie noge pod kufer wciągnie to potrafi połamać lub wykręcić kolano. Dla tego nawet jazda ze stelażami nie jest wskazana. Bez kufrów czasem cieżko nogę z pod moto wyciagnąć.
Ja jeżdże solo, wiec pakuje ciuchy w torbę 60l, a namiot, karimatę, śpiwór, itd. W 30l worek.
To mi wystarcza praktycznie na 2 tygodnie.

Wysłane z mojego SM-J730F przy użyciu Tapatalka

Marek [maras_mws]
You are not allowed to view links. Register or Login
--
TRIUMPH Motocykle/Części/Akcesoria -sprzedam/kupię/zamienię:
You are not allowed to view links. Register or Login

Offline PawelT

  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 32
  • Opinia +0/-0
  • ech...
  • Motocykl: 1200 Explorer
  • Miejscowość: UĆ
Odp: Rolbagi i torby na siedzenie zamiast kufrów.
« Odpowiedź #19 dnia: 18 Marca 2019, 11:49:08 »
A to nie jest troche tak, ze jak smigasz poza czarnym to jednak kufry robia z tylu za gmole? I jakbys mial miec cos z boku w miekkich sakwach to przy wywrotce sie polamie?
Tak kolega z Gs mowi, ze mu sue moto na gmolach i kufrach opiera w razie wypierdu. Bo sam sie zastanawiam na kuframi bocznymi a tu polecacie sakwy... hmmmm...
Wiem ze im lzej tym szybciej  o-o/ ale jednak wazniejsze bezpieczniej?

Offline M

  • Klakier
  • ***
  • Wiadomości: 148
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: 800 Xc
  • Miejscowość: Grudziądz
Odp: Rolbagi i torby na siedzenie zamiast kufrów.
« Odpowiedź #20 dnia: 18 Marca 2019, 18:46:03 »
Możecie tak opowiadać w nieskończoność. Każdy ma rację y