Autor Wątek: Rolbagi i torby na siedzenie zamiast kufrów.  (Przeczytany 1419 razy)

Offline karson

  • Moderator forum
  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 1 111
  • Motocykl: 955i
  • Miejscowość: Częstochowa
Odp: Rolbagi i torby na siedzenie zamiast kufrów.
« Odpowiedź #15 dnia: 18 Wrzesień 2018, 07:46:29 »
You are not allowed to view links. Register or Login

lub składane krzesełka + stolik   ha/o bez urazy  o/^

Spoko loko Biblo o/^
Dla mnie wiekszym obciachem niż składane krzesełka jest jeżdżenie VS  ha/o A tak na powtarzanie.
Gdy jadę z plecaczkiem wybieram kufry, gdy jadę sam biorę zwykły nieprzemakalny worek.
FJ 1200 , TDM 850 , Tiger 955i

Offline Ezekiel

  • Klakier
  • ***
  • Wiadomości: 194
  • Motocykl: 800 Xc
  • Miejscowość: Olkusz
Odp: Rolbagi i torby na siedzenie zamiast kufrów.
« Odpowiedź #16 dnia: 18 Wrzesień 2018, 08:30:02 »
To ja wam powiem tak. Jak jechalem sobie dokoła niemalże polski to po drodze spotkałem na polu namiotowym Niemców z ich zajebistym gs1200. Było ich 6.  Byli tak spakowani że założyli niemalże minimiasteczko. Jeden miał sprzęt namiotowy, następny cały szpej, następny jedzenie jak się wszyscy wpakował to tylko palisada i można grać w "plemiona" :p  ale nie było chaosu. 20 min i wszystko stoi. Każdy się zajmował swoim.  Mieli stoliki i krzesełka. Tylko zastanawia mnie jedno... Co jak by ten od żarcia odpadł albo od namiotu... Trzeba by wracać :p

Offline chemik

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 395
  • Motocykl: 800 XC/XCx
  • Miejscowość: Wrocław
Odp: Rolbagi i torby na siedzenie zamiast kufrów.
« Odpowiedź #17 dnia: 18 Wrzesień 2018, 08:35:05 »
You are not allowed to view links. Register or Login
Ogólnie się z Tobą zgadzam, ale szczególnie mało mi pasuje mi ta Twoja "teoria ewolucji" o "większości motocyklistów". Myślę, że wynika to z faktu, że tam gdzie Ty jeździsz, to spotykasz sobie podobnych motocyklistów z torbami, rolkami, itd. A tam gdzie ja jeżdżę, to spotykam w zdecydowanej większości podróżników z kuframi - plastikowymi lub alusami.

Bilbo, jeżdżę też asfaltami i swoje twierdzenie oparłem na tym co obserwuję wszędzie oraz na podstawie ewolucji moich znajomych (często tylko "asfaltowych") oraz tego co można zaobserwować na forach tematycznych (najpierw są pytania "jakie kufry", a potem "jaki rolbag").

Zgadzam się co do tego, że kufer daje poczucie lepszego zabezpieczenia przez złymi ludźmi - to bezsprzecznie.

PS
Teraz będzie obciachowo - sam mam kufry. Trzy. Duże. Aluminiowe. Ładnie wyglądają. Kupiłem aby jeździć z dziewczyną. Pojechaliśmy raz na 2 tygodnie (Ukraina, Mołdawia, Rumunia). Okazało się, że mam tak kompaktową dziewczynę, że jeden kufer jechał z nami pusty. Po powrocie powiedziała, że nigdy więcej, zrobiła uprawnienia, kupiła moto i jeździ ze mną ale na swoim moto. Zatem kufry się kurzą nikomu niepotrzebne. Ale mam. ;)

Offline Stubin

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 615
  • Motocykl: 885(i)
  • Miejscowość: Warszawa
Odp: Rolbagi i torby na siedzenie zamiast kufrów.
« Odpowiedź #18 dnia: 18 Wrzesień 2018, 08:47:07 »
Ja jeżdżę solo na krótkie trasy, kilkudniowe, raczej Polska, raczej asfalt, ale szutry też się trafiają. Chciałem kupić kufry H&B pod moje stelaże, ale w końcu zdecydowałem się na nową torbę:

You are not allowed to view links. Register or Login

a kasę zostawiłem na paliwo  :) Co do samej torby to jest OXFORD czyli budżetówka. Śmierdzi początkowo po rozpakowaniu chińską gumą, ale po jednym wypadzie wywietrzała. Wykonanie jest OK. Kosztowała ok. 200 pln. Plusem jest możliwość dobrego zrolowania i można wpakować tylko skarpetki, ale jak dopchnie się kolanem to pewnie i krzesełko też się zmieści  ;)

Offline Dantex

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 349
  • Motocykl: 1200 Explorer
  • Miejscowość: Warszawa
Odp: Rolbagi i torby na siedzenie zamiast kufrów.
« Odpowiedź #19 dnia: 18 Wrzesień 2018, 09:09:18 »
Wydaje mi się, że nie ma w tej kwestii złotego środka. Każdy według możliwości i potrzeb. Jeden bierze majtki na cztery dni, zwinięte w Rolbagu i jest zadowolony a inni biorą wspomniane krzesełka, suszarki, kuchenki i co tam im potrzeba i są szczęśliwi.
Jakiś czas temu postanowiłem wyposażyć się w boczne alusy. Szukając rozsądnej propozycji kupiłem torbę, która na tą chwilę na moje wypady wystarcza wraz z org. centralnym. Ale patrząc na poniższe zdjęcie stwierdzam, że nie odrzucam pomysłu zakupu bocznych kufrów  :)). Nawet jak by miały w większości czasu być nie używane  o- -o

Offline chemik

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 395
  • Motocykl: 800 XC/XCx
  • Miejscowość: Wrocław
Odp: Rolbagi i torby na siedzenie zamiast kufrów.
« Odpowiedź #20 dnia: 18 Wrzesień 2018, 10:10:52 »
To może takie "zadanie domowe" dla każdego?

Po następnej wyprawie w domu w salonie rozłóż wszystkie rzeczy, które miałeś ze sobą. Ułóż 3 kupki:
1. Rzeczy, których używałeś często.
2. Rzeczy, których użyłeś raz.
3. Rzeczy, których nie użyłeś.

Na następną wyprawę nie musisz brać rzeczy z grupy 3. Tak, tak, wiem - tam będą zapasowe dętki i głowica silnika, membrany przeciwdeszczowe, gwizdek do odstraszania gepardów i niedźwiedzi. Uwierz, bez tego przetrwasz. ;)
Jeśli jesteś bardziej odważny to nie bierz też rzeczy z grupy 2. Użyłeś raz, więc prawie nie były potrzebne.
Jeśli jesteś hardkorem to nie bierz rzeczy z grupy 3 oraz 2, a rzeczy z grupy 1 zredukuj o połowę. ;)


Zauważcie, że to zadanie domowe można powtarzać po każdej wyprawie i lista zabieranych rzeczy będzie zawsze maleć. ;)

Offline Dantex

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 349
  • Motocykl: 1200 Explorer
  • Miejscowość: Warszawa
Odp: Rolbagi i torby na siedzenie zamiast kufrów.
« Odpowiedź #21 dnia: 18 Wrzesień 2018, 10:25:32 »
Masz rację Chemik mam tak przy rozpakowywaniu. Ale gdy przy następnym pakowaniu odkładam zestaw do naprawy opon, którego do tej pory nigdy nie użyłem to na koniec automatycznie go wkładam z powrotem. Mam nieodzowne przeświadczenia, że jak teraz go nie wezmę to na pewno będę miał przygodę. :)) I tak jest z kilkoma rzeczami np. (przeciw deszczówka).
Ale jest coś w tym co piszesz.   

Offline biblo

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 2 035
  • Motocykl: inny motocykl
  • Miejscowość: Warszawa
Odp: Rolbagi i torby na siedzenie zamiast kufrów.
« Odpowiedź #22 dnia: 18 Wrzesień 2018, 11:08:00 »
You are not allowed to view links. Register or Login
To może takie "zadanie domowe" dla każdego?

Można i tak, ale niekoniecznie... :)

Jak napisałem wcześniej, jak wypuszczam się poza dom, to z reguły mam boczne alusy + centralkę. Do kufrów bocznych pakuję rzeczy na wyjazd, a centralny staram się mieć pusty na jakąś wodę, przeciwdeszczówkę, kask + kurtkę jak się zatrzymam na łażenie, itd. I dla mnie jest to git! Alusy są wąskie (30l) i nie ograniczają możliwości manewrowych, ich zawartość nie podnosi środka ciężkości motocykla, a z racji uprawianej turystyki w niczym mi nie przeszkadzają... Nawet, jeśli wziąłem coś niepotrzebnie, to nic się nie stało - po prostu mam przestrzeń ładunkową, to ją wykorzystuję i nie widzę powodu, aby się ograniczać :)
To nie samolot, gdzie bagaż podręczny jest w cenie, a za dodatkowy trzeba zapłacić kupę kasy, a potem jeszcze bawić się w odprawę bagażową przed lotem i czekanie przy taśmie po dotarciu na miejsce ;)



P.S. Sorry za OT, ale mam takie spostrzeżenie... Przy różnych okazjach przewija się "wątek GS-a"... Skąd u niektórych te uwagi? To są jakieś kompleksy, a może zwykła zazdrość? Sam spotkałem i znam wielu użytkowników tych motocykli i nigdy nie dali mi powodów do narzekania... W czasach, gdy miałem Sportstera, to bardziej nie odpowiadało mi środowisko skupione wokół warszawskiego Liberatora, bo uważałem, że jest ono jakieś sztuczne. Ale co do gieesiarzy, to mam same dobre doświadczenia...

A swoją drogą, to Triumph ze swoimi Tigerami "ściga się" z BMW. Explorer od początku był wymyślony i pozycjonowany, jako GS killer i jak się to w końcu uda (w co jednak wątpię), to my też będziemy przez innych postrzegani jak tacy "brytyjscy gieesiarze"?  o/^
« Ostatnia zmiana: 18 Wrzesień 2018, 14:13:58 wysłana przez biblo »
Pozdrawiam,
Jacek
_________________________________________
|Sportster IRON 883™|DL650A V-Strom|TEx XC|

Offline maras_mws

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 300
    • Tu jestem na FB:
  • Motocykl: 1200 Explorer Xc
  • Miejscowość: Płońsk
Odp: Rolbagi i torby na siedzenie zamiast kufrów.
« Odpowiedź #23 dnia: 21 Wrzesień 2018, 21:43:19 »
Jak jeździsz po czarnym to boczne kufry fajna sprawa chyba, że masz jeździć w korkach.
Jak już zjeżdżasz trochę z czarnego, to z bocznymi aluminiowymy robi się trochę niebezpiecznie, jak ci kufer przy glebie noge pod kufer wciągnie to potrafi połamać lub wykręcić kolano. Dla tego nawet jazda ze stelażami nie jest wskazana. Bez kufrów czasem cieżko nogę z pod moto wyciagnąć.
Ja jeżdże solo, wiec pakuje ciuchy w torbę 60l, a namiot, karimatę, śpiwór, itd. W 30l worek.
To mi wystarcza praktycznie na 2 tygodnie.

Wysłane z mojego SM-J730F przy użyciu Tapatalka

Marek [maras_mws]
You are not allowed to view links. Register or Login
--
TRIUMPH Motocykle/Części/Akcesoria -sprzedam/kupię/zamienię:
You are not allowed to view links. Register or Login