Zobaczysz, ja działa końcowy dział kontroli jakości silników.
Stawiają motocykl z taśmy na hamowni i dają od razu tak w palnik przez 30 minut, że kolektory wydechowe niemal się topią.
Coś słabo by produkcja szła gdyby każdy motocykl był przez 30 minut sprawdzany. To przy założeniu 30 minut na każdy motocykl, nawet przy 24h produkcji daje 48 motocykli dziennie, a to tylko teoria bo trzeba jeszcze ruchy logistyczne do tego doliczyć. Taka ilość to bardziej produkcja bliżej manufaktury niż produkcji taśmowej.
Na taśmie motocykli nie byłem, ale w ponad dziesięciu fabrykach samochodów w europie to na pewno i trochę pojęcia o tym mam

Śmiem twierdzić że nie dało by się wszystkich motocykli testować po pół godziny każdy, choć mogę się też mylić.