Autor Wątek: Crf 1000, gs 850 i dl 1000 - perypetie w poszukiwaniu następcy tygryska.  (Przeczytany 4201 razy)

Offline chudy1982

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 521
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: inny motocykl
  • Miejscowość: Wasilków
Odp: Crf 1000, gs 850 i dl 1000 - perypetie w poszukiwaniu następcy tygryska.
« Odpowiedź #15 dnia: 28 Października 2019, 09:37:49 »
You are not allowed to view links. Register or Login

Zobaczysz, ja działa końcowy dział kontroli jakości silników.
Stawiają motocykl z taśmy na hamowni i dają od razu tak w palnik przez 30 minut, że kolektory wydechowe niemal się topią.
Coś słabo by produkcja szła gdyby każdy motocykl był przez 30 minut sprawdzany. To przy założeniu 30 minut na każdy motocykl, nawet przy 24h produkcji daje 48 motocykli dziennie, a to tylko teoria bo trzeba jeszcze ruchy logistyczne do tego doliczyć. Taka ilość to bardziej produkcja bliżej manufaktury niż produkcji taśmowej.
Na taśmie motocykli nie byłem, ale w ponad dziesięciu fabrykach samochodów w europie to na pewno i trochę pojęcia o tym mam ;)
Śmiem twierdzić że nie dało by się wszystkich motocykli testować po pół godziny każdy, choć mogę się też mylić.

Wicher

  • Gość
Odp: Crf 1000, gs 850 i dl 1000 - perypetie w poszukiwaniu następcy tygryska.
« Odpowiedź #16 dnia: 28 Października 2019, 09:42:04 »
Nie wiem dokładnie czy to było 15 czy 30 min,napisałem to dla zobrazowania pewnego tematu, ale dziękuję za sprostowanie i pochwalenie się wiedzą. Może 15 lat temu było inaczej. To było chyba w suzuki, bo albo to był jakiś stary gsxr, albo bandit 1200.
Ale nie o to chodzi w tym temacie ;)

Offline Ezekiel

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 441
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: 800 Xc
  • Miejscowość: Olkusz
Odp: Crf 1000, gs 850 i dl 1000 - perypetie w poszukiwaniu następcy tygryska.
« Odpowiedź #17 dnia: 28 Października 2019, 09:52:26 »
Ja wiem swoje/

Kiedyś widziałem taki piękny filmin nowej bety właśnie po 6k i dawaniu od nowości w palnik.
Jak zamoczyli magnez w spuszczonym oleju to garstka opiłków.


Tak jak napisał kolega... do 1k spokojna jazda ale nie emerycka po 3k obrotów ale też nie wariacka pod 9 ....   

Offline balles

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 555
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: 1050/Sport
  • Miejscowość: Trójmiasto
Odp: Crf 1000, gs 850 i dl 1000 - perypetie w poszukiwaniu następcy tygryska.
« Odpowiedź #18 dnia: 28 Października 2019, 10:24:15 »
Kilka ciekawych moim zdaniem filmików obrazujących o czym było tu wspomniane.
Wymiana oleju w BMW (auto) po 22tys i magnes...
You are not allowed to view links. Register or Login
Tutaj o testowaniu BMW co prawda chyba nie trwa to pół godziny ale na rolkach sprawdzają.
You are not allowed to view links. Register or Login 9 minuta 40 sekunda
You are not allowed to view links. Register or Login 40 minuta

Wicher

  • Gość
Odp: Crf 1000, gs 850 i dl 1000 - perypetie w poszukiwaniu następcy tygryska.
« Odpowiedź #19 dnia: 28 Października 2019, 13:24:07 »
You are not allowed to view links. Register or Login
Ja wiem swoje/
I tego się trzymaj ;)
Jest pewna różnica pomiędzy ostrym docieraniem, a katowaniem..... ale ja wiem, że ty wiesz(zapewne lepiej po obejrzeniu jednego lub dwóch filmików) że oni wiedzą o czymś, o czym my nie wiemy ;)

Offline jazda na kuli

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 470
  • Opinia +0/-0
  • tiger 800 xf
  • Motocykl: 800 XR /XRx
  • Miejscowość: pszczyna
Odp: Crf 1000, gs 850 i dl 1000 - perypetie w poszukiwaniu następcy tygryska.
« Odpowiedź #20 dnia: 28 Października 2019, 17:55:10 »
You are not allowed to view links. Register or Login
A wracając do tematu......
Ktm 1090 nie wchodzi w grę?
Wiem, że nie ma żadnej regulacji w przednim widelcu, ale parametry ma całkiem zdrowe i waga moto chyba też do zaakceptowania?

Kat to dobra propozycja. Jezdziłem kilkoma, 1090 nie jezdziłem,  aczkolwiek domyślam się jak ten piec oddaje moc. Ja natomiast szukam motocykla o podobnej do T800 mocy i silniku 3 lub 4 cylindrowym. Chociaż,  niedawno jezdziłem street scramblerem który ma bodajże 55 koni i piec R2 i byłem zachwycony. Styl jazdy jaki nadawał sobą ten motocykl był jedyny w swoim rodzaju.
Jakoś tak się ostatnio porobiło, że lepiej mi się jeżdzi na sprzetach łagodniej oddających moc, spokojniejszych, gdzie możesz sobie tą manetą trochę pokręcić  😁
jazda na kuli