Pozwole sobie ten temat poruszyć.
Po pierwsze - nigdy nie sprawdza się pracy zawieszenia w temperaturach w jakich motocykl nie jest użytkowany czyli zima i w chłodne dni.
Po drugie - zawieszenie musi być "rozgrzane" czyli przyjmujemy że temperatura na zewnątrz wynosi 20 stopni, wsiadamy i robimy co najmniej 10 kilometrów najlepiej po nierównych drogach i wtedy zabieramy się za test pracy zawieszenia.
Po trzecie - olej nie musi być taki jak zaleca producent. Słowo kluczowe to słowo ZALECA. Zaleca to oznacza że producent przyjmuje średnia wartość pod widzimisie projektanta i testera w fabryce, a użytkownik może mieć zupełnie inne odczucia. Gęstością i parametrami oleju można sobie dobierać tłumienie ale to wymaga czasu, przejechanych tysięcy kilometrów i wymian oleju gdzie podczas wymiany stosujemy różne wersje mieszania olejów przeznaczonych do amortyzatorów ale o różnej lepkości- gęstości itp.
Po czwarte i chyba najważniejsze - ideałem jest tak dobierać podkładki dystansowe - cieniutkie jak włos aby podczas skręcania przedniej śruby - ośki nie nastąpiło ściągnięcie lag do wewnątrz nawet o jedna setną milimetra. Lagi nie moga się zejść , a bardzo często to występuje i nawet o tym nie wiemy. Mozna to sprawdzić na dwa sposoby - pierwszy to rozebranie przedniego zawieszenia i sprawdzenie powierzchni panewek po których ślizgają sie lagi, a w szczególności ślady wytarć po wewnętrznej stronie od strony koła gdzie wytarcie będzie świadczyło o tak zwanym ściskaniu lag podczas dokręcania koła przedniego. Druga metoda to czujnik zegarowy wsadzony pomiędzy lagi z załozonym kołem gotowym do jazdy, luzujemy śrubę centralna, wsadzamy jakimś sposobem czujnik zegarowy pomiędzy lagi, mocujemy to jakoś aby nawet tyci tyci nie drgnęło, skręcamy śrubę koła i patrzymy czy wskazówka zaczyna się ruszać co świadczy o tym że lagi są ściągane do wewnątrz, a to skutkować będzie ich tak zwanym przycieraniem o wewnętrzną stronę panewek i tym samym stawianie oporów podczas amortyzacji.
To takie moje doświadczenia poparte tysiącami najechanych kilometrów i walką z zawieszeniem w motocyklu YAMAHA FJ 1200 gdzie po ponad roku eksperymentowania doszedłem do etapu ustawienia przedniego zawiasu pod swoje widzimisie , mieszając różne oleje i stosując podkładki dystansowe różnej grubości bo tam nie ma żadnej możliwości regulacji ręcznej. W nowoczesnych motocyklach mamy regulacje ale zmiana gęstości i parametrów oleju da nam większe możliwości ustawień pod siebie.