Elegancko, tylko zdejmij te sliki 
Z tyłu mam Mitas E-07+ (50/50) więc nawet dawała radę dopóki nie wjechałem w głeboką glinę. Przyznaję że przednia opona TKC 70 nie nadaję się w teren, ale szkoda mi było bo jeszcze trochę bieżnika zostało, mimo wszystko na wiosnę planuję ją zmienić na bardziej off-ową oponkę TKC80 (50/50).
Niestety to nie była jedyna wywrotka tego dnia, druga mi się zdarzyła trochę poważniejsza na afalcie w lesie podczas dojazdówki między taplaniem się w błocie. Myślę że przy ok 40-50km/h z bocznej drogi wyskoczył mi samochód, mimo iż tylko częściowo wyjechał na moją drogę to odruch motocyklisty zaskoczył i zaczałem hamować, niestety mimo delikatnego wcisnięcia hamulca (bo miałem troche dystansu do samochodu), moment hamowania nieszczęśliwie przypadł na kawałek leśnej drogi pokrytej cieńką warstwą błota wymieszanymi ze zgniłymi liścimi co w ułamku sekundy spowodowało, że uslizgnęło mi się tylnie koło. Zapewne w tym momencie ABS (którego nie mam) by mi dupę uratował. Chociaż zakładam że biorąc pod uwagę że kilka minut wcześniej jezdziłem po błocie, byłem w środku lasu i zmierzałem to kolejnej bocznej drogi to zakładam że i tak by go nie włączył

. Dlatego jak macie ABS to włączajcie jak tylko zjedziecie z drogi gruntowej.
Na szczęście mimo utknięcia nogi która została pod motocyklem (miedzy asfaltem a tłumikiem) nic mi się nie stało. Jeśli chodzi o motocykl to kierunkowskaz został zniszczony, podnóżek / dźwignia hamulca tylniego zostały wygięte, gmole / osłona kierownicy przetarte. Muszę przyznać że gmole zrobiły robotę i uchroniłyy motocykl od większych zniszczeń, więc jeśli ktoś się zastanawia czy gmole to inwestycja warta wydania trochę dukatów, to zdecydowanie polecam.
Wnioski z wczorajszej jazdy wyciągniete

... ale zabawa w off-ie to był FUN FUN FUN, chociaż byłoby mniej męcząco gdyby moto było troche lżejsze


