Potężna wyrwa w drodze, która była ukryta w kałuży. Przejechałem brzegiem tej kałuży, ale właśnie tam była wyrwa. Gdybym wjechał centralnie w tą dziurę, to moja podróż zakończyłaby się po trzech dniach.
Chłopaki z okolicznego warsztatu wyprostowali rant, obspawali szprychę i mogę jechać dalej.