W dużych korporacjach tego typu kwestie są bardzo rygorystycznie uregulowane. Kiedyś współpracowałem z japońskim koncernem i nasza umowa zobowiązywała do przestrzegania zasad dotyczących ich logotypu opisanych w księdze wielkości segregatora o grubości 5 cm. Oprócz kwestii kto, kiedy i jak mógł używać logo, to było też mnóstwo zastrzeżeń dotyczących ściśle określonego koloru, kroju czcionki, pionowego lub poziomego układu, proporcji, a nawet "towarzystwa" graficznego w jakim logo mogło być wykorzystywane.
Osobną sprawą jest egzekwowanie praw przez właściciela znaku. Jedne firmy bardziej na to zwracają uwagę, inne mniej - wspomniane wcześniej Apple lub chociażby Mercedes, który w latach 90-tych zwalczał bezprawne korzystanie z ich zastrzeżonego wzoru gwiazdy na szyldach byle warsztatu. Teraz już jej nie zobaczysz... Co nie znaczy, że nie ma jej w trochę innym kształcie i, że nie pojawia się tam słowo Mercedes.
Używania tego typu słów: Mercedes, Apple, czy Triumph nikt Ci nie może zabronić. Zapis na naklejce: Triumph, Forum użytkowników motocykli Triumph, Fani telefonów Apple, Serwis samochodów Mercedes, itd. pisany zwykłą czcionką nie jest zakazany...