Było Nas trzech, w każdym z Nas inna krew, ale jeden przyświecał Nam cel .......... I takie tam ble ble ble
Był wrzesień, a dokładnie niedziela .... Po sezonie wszystkie przydrożne bary zamknięte, a żreć się chce.
Wjechaliśmy tam przypadkowo, zapytać o jakieś jadło. Wyszła do Nas miła Pani. Kumpel zapytał, czy możemy tutaj coś zjeść.
Ależ oczywiście.... odpowiedziała. Za 30 min. jedliśmy naprawdę pyszne, regionalne dania...... Palce lizać

Nie spaliśmy tam, ale położenie tej miejscówki jest zaj,,,ste Przytulnie, czysto i cicho.
Kliknij sobie zdjęcia, cen za nocleg nie znam.
You are not allowed to view links.
Register or
LoginNa dowód, że tam byliśmy

You are not allowed to view links.
Register or
Login